Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Ach ci piesi...
fish
post 1.11.2009, 15:09
Post #1


BMW
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 277
Dołączył: 24-10 09
Skąd: Zielona Góra City
Użytkownik nr: 40



Wczoraj popołudniu miałam niezbyt przyjemną sytuację. Jechałam jednokierunkową dwupasmową ulicą, jako że nie było to w samym centrum miasta, ograniczenie postawione tam wskazywało 70km/h. Jechałam prawym pasem jakieś 60km/h, bo zaczynało się powoli ściemniać i nie do końca pewnie się czułam. Lewym pasem wyprzedzała mnie taka terenóweczka, jechała ciut szybciej niż ja. W pewnym momencie, kiedy już oddaliła się ode mnie na kilkanaście metrów, widzę, że hamuje, słyszę pisk opon, automatycznie też nacisnęłam hamulec. Okazało się, że w niedozwolonym miejscu pieszemu zachciało się przechodzić... Odbił się od tamtego samochodu, ale pozbierał się bez problemu. Tamta terenówka się zatrzymała, ja pojechałam dalej, bo nie wyglądało bardzo groźnie. Potem pomyślałam sobie, że wystarczyłoby, żebym to ja jechała tym lewym pasem i to pod moje auto by wleciał... Brr!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
asia_b
post 4.11.2009, 9:30
Post #2


BMW
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 292
Dołączył: 29-09 09
Skąd: Pruszcz Gdański
Użytkownik nr: 32



Nie zazdroszczę. Jednak nieodpowiedzialność innych użytkowników drogi często prowadzi do tego, że choćbyś nie wiem jak uważała, to nie ustrzeżesz się przed wypadkiem. Wydaje mi się, że ja jednak zatrzymałabym się - chociażby po to, żeby w razie potrzeby udzielić pomocy czy zostawić swoje dane kierowcy, w razie gdyby potrzebował świadka. W końcu ten pierwszy może dojść do domu i nagle sobie przypomnieć, że został potrącony i że można by na tym zarobić.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
amanda8x
post 4.11.2009, 11:09
Post #3


Audi
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 169
Dołączył: 28-09 09
Skąd: Łętownia
Użytkownik nr: 30



No nie...ale ty SERIO mówisz, że się NIE zatrzymałaś? Kurde... ja to bym zaraz stanęła i jeszcze NAWRZESZCZAŁA na kolesia, żeby mu w PIĘTY weszło!! Zapamiętałby sobie raz na zawsze, że przechodzi się TYLKO tam, gdzie można, albo ewentualnie jak NIC nie jedzie na drodze! Poza tym właśnie jakbyś mu powiedziała, co myślisz, to by mu się odechciało wrabiać tamtego kolesia, że to niby mogła być JEGO wina.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
smerfik
post 9.11.2009, 15:29
Post #4


BMW
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 255
Dołączył: 28-09 09
Skąd: Racibórz
Użytkownik nr: 29



Na szczęście edukacja w tym kierunku pomału idzie do przodu, szczególnie na terenach wiejskich. Często w mniejszych miejscowościach widać dzieci idące do szkoły i wszystkie idą w seledynowych kamizelkach odblaskowych. Natomiast na dorosłych można sobie jeszcze popsioczyć, chodzą poboczem wieczorami, często zataczając się i czasem niewiele trzeba, żeby zgarnąć takiego na maskę. Potrąci człowiek taką pijaną małpę, a będzie odpowiadał jak za człowieka.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ganitka
post 10.01.2010, 10:14
Post #5


Ford
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 4-12 09
Użytkownik nr: 54



Ja myślę, że ci co chcieliby bronić pieszego też by mieli trochę racji. Na drogach czasami brakuje tych przejść. Nie mówię o dużych miastach, ale jak jest droga z miejscowości do miejscowości to różnie z tym jest.
Z drugiej strony okropne, że ludzie chodzą po ulicach w ciemnych rzeczach i nie myślą, że ich po prostu nie widać. I kierowcy nie mają szans, chociażby nawet i chcieli, żeby takiego w bezpiecznej odległości ominąć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
omnibuska
post 26.04.2010, 20:56
Post #6


Ford
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 103
Dołączył: 15-04 10
Skąd: Katowice
Użytkownik nr: 91



No naprawdę zdarzyła Ci się sytuacja nie do pozazdroszczenia. Mnie na szczęście nigdy takie coś się nie zdarzyło, ale często jeżdżę na wieś i wiem jak tam wygląda sytuacja pieszych na drodze. Nie dość, że chodnika nie ma to w dodatku idą wieczorami ubrani w ciemne ciuchy bez chociażby odblaskowej opaski na ramię, najczęściej tak jak mówi smerfik ( idą z halnym) no i co wtedy? Fakt, jego wina bo był w stanie wskazującym na spożycie alkoholu, no ale jednak jest jakiś uraz na psychice kierowcy, że potrącił człowieka.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
elajla
post 29.06.2010, 15:53
Post #7


Ford
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 81
Dołączył: 19-04 10
Skąd: Południe
Użytkownik nr: 100



ja troszeczkę opowiem się po stronie pieszych: ganitka ma rację z faktem, że jest niewiele przejść dla pieszych w miastach. Negatywne jest też w wielkich miastach to, że pasy malowane są na drogach zazwyczaj na wiosnę/ lato a jeśli droga jest mocno eksploatowana to farba sie sciera i nikt nawet nie wie ze tu czy tu sa pasy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Automan
post 7.07.2010, 9:53
Post #8


Audi
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 156
Dołączył: 30-06 10
Użytkownik nr: 137



Taka nasza infrastruktura drogowa w Polsce, wiele lat zaniedbań, a kiedy słyszę politykierów, że budują i jest dobrze, to tylko się śmieję. Toż to propaganda!!! W Polsce nie ma dobrej profilaktyki zapobiegającej wypadkom ze strony pieszych jak i kierowców. Ludziom się wydaje, że są jedynymi uczestnikami w ruchu drogowym, popełniają elementarne błędy na drodze, ale nie wiem z czego to wynika. Czy to głupota, brak doświadczenia, brak dobrych nawyków. W wypadkach z pieszymi często wina jest obopólna: kierowca nie dostosował się do warunków jazdy, nie przewidział, że jest zagrożenie ze strony pieszych. A piesi często zachowują się jak "święte krowy". A wystarczyłoby trochę rozsądku. Najbardziej denerwuje mnie jak idą piesi całą grupą i nie gęsiego jak mnie uczono w szkole czy w domu, ale całą szerokością drogi. To jest ewidentny brak wychowania drogowego w Polsce.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
adelajda
post 27.09.2010, 15:22
Post #9


Audi
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 199
Dołączył: 26-08 10
Użytkownik nr: 167



Przypadków z pieszymi tego typu to widziałam i sama doświadczyłam wiele. Oczywiście nikogo jak na szczęście do tej pory nie potrąciłam. W naszym kraju pieszy ma pierwszeństwo , ale oczywiście w miejscu do tego wyznaczonym czyli na pasach. Natomiast wielu chyba nie rozumie tego przepisu, albo go źle interpretuje. Zauważyłam również że piesi niektórzy nie maja za grosz wyobraźni. Nieraz miałam taka sytuacje że pieszy mi się pcha na ulice prawie tuż przed maska samochodu, nie zdając sobie sprawę że samochód ma swoja drogę hamowania i nie stanie dęba bo on wszedł na jezdnię.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
geet
post 27.09.2010, 17:02
Post #10


Ford
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 86
Dołączył: 30-08 10
Użytkownik nr: 169



Piesi jak to piesi, też swoje prawa mają, ale obowiązków to już nie przestrzegają. Niestety jest wiele takich miejsc, gdzie wydaje im się, że szybciutko, bez problemu uda im się przejść (oczywiście jest to miejsce niedozwolone do przejścia dla pieszego), a to akurat w takich miejscach często zdarzają się wypadki. Nie raz miałem właśnie w takich miejscach sytuację dosyć stresującą, gdzie właśnie pieszy myśląc, że zdąży nabawił się strachu przed piskiem opon mojego samochodu. Cieszę się jedynie, że mój refleks w takich sytuacjach nie zawodzi, ale obawiam się, że taka sytuacja może trwać do czasu. Kto wie . . . Dlatego też przestrzegam wszystkich pieszych: "Kochani jeśli chcecie żyć idźcie na pasy, ale uważajcie!"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
PABLO
post 7.12.2010, 11:00
Post #11


Ford
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 80
Dołączył: 18-11 10
Skąd: Poznań
Użytkownik nr: 250




wieczór, jadę sobie spokojnie, warunki na drodze trudne, ślisko, pada deszcz. Nagle wyskakuje na jezdnie pieszy, ubrany na czarno. Hamulec. Nie było widac, tego przechodnia, zlał się z jezdnią. Przeciez widział nadjeżdzający samochód. Dlaczego nie zaczekał aż przejedzie? Dlaczego nie przechodził na przejściu dla pieszych ? Całe szczęście, nic się nie stało, ale przechodzień i tak coś wykrzykiwał ze złością w moją stronę. Miałem ochotę wyjść i ... ale się powstrzymałem smile.gif Chyba pieszy nie zdaje sobie sprawy z długosci drogi hamowania samochodu i nie ma pojecia, że nie jest zauwazalny w ciemnosciach tym bardziej podczas złej pogody.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
speedy_gonzales
post 12.12.2010, 15:05
Post #12


Polonez
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 56
Dołączył: 22-11 10
Skąd: wielkopolska
Użytkownik nr: 259




Wracam sobie spokojnie z imprezy, noc, pada deszcz ze sniegeiem,slisko, warunki pogodowe fatalne, wiadukt w remoncie, trasa wylotowa na Konin, i nagle pojawił się pieszy ubrany na czarno, spacerujacy slalomem po drodze. zaznaczam, że nie było tam chodnika, ani pobocza, nie miał prawa iśc tamtędy. Pojawił się jak widmo. Kurcze, bezmyslnośc ludzka nie zna granic, takiemu to od razu mandat w wysokości 1000 zł trzeba by było wlepić. Na szczęście jechałem wolno i miałem możliwośc ominięcia tego pana, ale ... az sie włos jezy jak sobie pomyśle co by było gdyby ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kamcio
post 19.01.2011, 14:04
Post #13


Ford
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 107
Dołączył: 23-08 10
Użytkownik nr: 166



Wiele lat temu miałem taką sytuację związana właśnie z przechodzeniem sobie szybciutko na druga stronę ulicy. Ta sytuacja skończyła się niestety wypadkiem śmiertelnym pieszego. Otóż pracowałem wtedy w sklepie obuwniczym przy głównej ulicy świętojańskiej w Gdynii. Po drugiej stronie ulicy była sobie cukiernia piekarnia, bardzo dobre drożdżówki i pączki tam mieli. Więc codziennie moje koleżanki z pracy robiły sobie na skróty przez ulicę ( w miejscu do tego nie wyznaczonym) spacer po te łakocie do tej piekarni. Któregoś dnia taką wycieczkę zrobiła sobie babcia, jednak ona nie zdążyła i potrącił ja samochód i to śmiertelnie. Opowiadam tą historię ku przestrodze pieszych.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mustang
post 19.01.2011, 15:15
Post #14


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 28
Dołączył: 7-01 11
Skąd: Tarnów
Użytkownik nr: 300



Podobne sytuacje na drodze to także moja rzeczywistość za kółkiem. Wiele razy zdarzyło się, że pieszy nagle wyskoczył mi w miejscu niedozwolonym, co kończyło się tylko dzięki szczęściu piskiem opon. Nie wiem jak temu zaradzić, piesi nie posiadają tablic rejestracyjnych i ciężko kogoś potem chociażby pouczeniem od policjanta nastraszyć, bo zaraz umknie w tłumie.


--------------------
V8
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Moniaa
post 20.01.2011, 11:20
Post #15


Audi
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 166
Dołączył: 30-11 10
Użytkownik nr: 266



Niestety ja mam z kolei pecha do dzieci.. Jakiś miesiąc temu miałam taką sytuację.. stoi matka z dzieckiem na prześciu dla pieszych, obie jakoś niezainteresowane przejściem. Aż tu nagle wybiega mi dziewczynka. Matka dopiero się odwróciła jak z piskiem opon zahamowałam.. na szczęście nic się nie stało .. uff. W tamtym roku z kolei na wsi dziecko wyłoniło mi się nagle z lasku i wybiegło na ulicę .. za późno, żeby hamować zareagowałam, zjeżdżając na przeciwny pas ruchu.. na szczęście było pusto ..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sprite
post 23.01.2011, 21:07
Post #16


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 22
Dołączył: 10-01 11
Użytkownik nr: 336



Często jest tak że wina takich sytuacji o których piszecie jest albo ewidentnie po stronie pieszego albo ewidentnie po stronie właściciela drogi gdyż pieszy NIE MA MOŻLIWOŚCI iść wzdłuż drogi w bezpieczny sposób bo nie ma ani oświetlenia ani chodnika. Z tego miejsca pragnę tez gorąco zaapelować do pieszych, tym bardziej że jeszcze do lata daleko i dzień nadal nie za długi- DAJCIE KIEROWCOM MOŻLIWOŚĆ ZAUWAŻENIA WAS! załóżcie kamizelkę za 3 zł do kupienia, weźcie telefon w rękę, niech świeci...bo bardzo często kierowca nie ma szansy zobaczyć pieszego wcześniej i się przygotować do wyminięcia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
proost
post 5.02.2012, 0:34
Post #17


Trabant
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 18
Dołączył: 25-01 12
Użytkownik nr: 798



Piesi? przykład z wczoraj. Sytuacja z Warszawy. Jadę prostym odcinkiem osiedlowej szerokiej drogi. Po obu stronach parkingi. Z mojej prawej, jakieś 100 metrów przede mną przez drogę zaczyna przechodzić kobieta (oczywiście, że nie po przejściu) Ma na głowie szeroki kaptur, nie rozgląda się, ale idzie - na 100 % nie ma pojęcia, że jadę. Ok - pomyślałem, że zdąży przejść nim dojadę, ale coś mnie tknęło i zwolniłem. Co robi kobieta? Jest już na drugim pasie ruchu , zatrzymuje się, obraca tak, że mój samochód ma za plecami, potem z boku i idzie z powrotem, na mój pas ruchu ! Oczywiście - kaptur, więc nie widzi, że jadę, przechodzi przez drogę i wraca do swojego auta. Mistrzostwo świata ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 

Tropiciel cen Sprzedaj swój samochód Auto szukacz
Kupujesz używane auto?Sprawdź
Czy wiesz, że...

w ramach testu Chevrolet Camaro poddawany jest specjalnej próbie wodnej?

Ponad 27 200 litrów wody zrzucanych jest na samochód z siłą huraganu w tempie 3 400 litrów na minutę.
 
BMW X3 xDrive35d: Z dużej chmury... duży deszcz

BMW X3 xDrive35d: Z dużej chmury... duży deszcz

Drugą generację BMW X3 miałem okazję poznać może nieco ponad rok temu. Wrażenia były niezłe, ale jednak czegoś mi wówczas brakowało. Do teraz. Do momentu, gdy dostałem w swe ręce najmocniejszą wersję silnikową, z trzylitrową jednostką wysokoprężną, z podwójnym doładowaniem i potężnym stadem koni mechanicznych, w liczbie 313 sztuk, które tylko czekają, by zmusić je do wysiłku.
Audi na Mille Miglia 2012

Audi na Mille Miglia 2012

Mille Miglia: żadna inna parada oldtimerów nie obrosła tak w mity, jak ten rajd pojazdów zabytkowych, żadne inne wydarzenie nie przyciąga tak wielu entuzjastów starych samochodów z całego świata. Do udziału w pełnym przygód rajdzie, który 17 ma...
Volvo XC60 2,4d Kinetic

Volvo XC60 2,4d Kinetic

2009
66.862 km
109.900 PLN
Infiniti M37 S Premium

Infiniti M37 S Premium

2010
18.471 km
194.900 PLN
Audi A6 Quattro Avant 3,0 TDI

Audi A6 Quattro Avant 3,0 TDI

2008
115.000 km
112.300 PLN
 
Infiniti EX30 D GT Premium

Infiniti EX30 D GT Premium

2010
37.526 km
176.900 PLN
Lexus  GS450 Hybryda

Lexus GS450 Hybryda

2008
110.875 km
124.900 PLN
Volvo S60 Automat

Volvo S60 Automat

2011
34.760 km
112.900 PLN
 
Porsche Cayenne S

Porsche Cayenne S

2007
119.930 km
134.900 PLN
Audi A8

Audi A8

2009
113.018 km
179.900 PLN
Volvo XC60 2,4d Automat

Volvo XC60 2,4d Automat

2009
81.444 km
122.900 PLN
 
Niesprawność

Niesprawność "suszarki" czy oszustwo?

Wyobraźcie sobie, że jedziecie z prędkością około 60 km/h i nagle zatrzymuje was stojący na poboczu radiowóz. Funkcjonariusz prosi o dokumenty i pokazuje pomiar z "suszarki", który wskazuje 80 km/h. Niemożliwe? A taki właśnie przypadek zdarzył się jednemu z naszych czytelników. Co można zrobić w takiej sytuacji?
Citroen DS4 1.6 HDi So Chic

Citroen DS4 1.6 HDi So Chic

Citroen po raz kolejny udowadnia, że żaden segment mu niestraszny. Model DS4 z dumnie uniesioną głową wchodzi między kompakty klasy premium.
 
RSS
Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 18.05.2012 - 4:44