![]() ![]() |
24.08.2009, 21:38
Post
#1
|
|
|
Porsche ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 355 Dołączył: 11-08 09 Skąd: Rydzyna Użytkownik nr: 10 |
Co sadzicie na temat zakupu auta na giełdzie samochodowej ? Moim zdaniem giełdy sa troche reliktem przeszłości a przynajmniej tak je kojarzę. Dobre były w czasach gdy nie znane były autokomisy,o innych formach zakupu aut nie wspomnę. W tej chwili dla mnie zakup na giełdzie to ostateczność. Chociaz sądząc po ruchu na giełdzie w Lubiniu,którą często mijam popyt ciągle jest.
|
|
|
25.08.2009, 20:10
Post
#2
|
|
|
Ford ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 82 Dołączył: 16-08 09 Skąd: okolice Łodzi Użytkownik nr: 12 |
Giełda? A co to takiego?
Myślałem, że tego tworu już nie ma. Dzisiaj kupuje się w salonie, komisie salonowym, komisie niezależnym, od osoby prywatnej. Każdy z tych sprzedawców umieszcza swój samochód na własnej stronie internetowej lub ogólnie dostępnych portalach motoryzacyjnych. Komu się chce jeździć po tzw. giełdach gdzie więcej się sprzedaje kanap i mebli kuchennych niż samochodów. To najgorsze miejsce z możliwych do zakupu samochodu. Anonimowe miejsce, anonimowy sprzedawca i taki sam samochód. Kto lubi dreszczyk emocji i kupowanie kota w worku kupuje na placu wśród podstawionych fachowców i podbijających ceny naganiaczy. Nigdy! Ale dzięki za przypomnienie, jadę w najbliższą niedzielę zobaczyć czy istnieje w Łodzi. To może być interesująca przygoda |
|
|
26.08.2009, 15:54
Post
#3
|
|
|
Porsche ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 355 Dołączył: 11-08 09 Skąd: Rydzyna Użytkownik nr: 10 |
Oj istnieje i ma sie dobrze. Rzeczywiscie przybyło na gieładach handlarzy "wszystkim" ale auta też sie sprzedają. W okolicach Lubinia mozna to zauważyć rano-dużo aut z kartkami "sprzedam",aut z lawetami wypełnionymi samochodami w lepszym czy gorszym stanie,spory ruch. Pozniej w okolicach giełdy widac jazdy próbne. Palenie gumy,albo skoki do przodu-zależy kto prowadzi. A wczesnym popołudniem widać szczęsliwych włascicieli nowo kupionych aut wracajacych do domu zatrzymujących się na stacjach benzynowych,zaglądających w różne zakamarki auta,tankujących itp. Giełda wiecznie żywa :-)
|
|
|
3.09.2009, 21:53
Post
#4
|
|
|
Syrena ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 39 Dołączył: 2-09 09 Użytkownik nr: 20 |
Do giełdy samochodowej nie mam przekonania od wielu lat. Pamietam obrazki u handlarzy samochodów-przygotowywanie auta na giełdę. Gazeta jako wypełnienie dziur w nadwoziu,srebrol na stary tłumik,tony plaka i wosku i auto jak nówka. Widziałem to i omijam giełdy z daleka (jesli jeszcze takie są)
|
|
|
18.10.2009, 13:35
Post
#5
|
|
![]() BMW ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 292 Dołączył: 29-09 09 Skąd: Pruszcz Gdański Użytkownik nr: 32 |
Widzę, że tu sami sceptycy
|
|
|
18.10.2009, 15:56
Post
#6
|
|
![]() BMW ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 255 Dołączył: 28-09 09 Skąd: Racibórz Użytkownik nr: 29 |
Dla mnie giełda ma swój urok i wiele zalet. Co z tego, że ludzie wystawiają swoje auta w internecie, jeśli jeden interesujący mnie egzemplarz jest 100km na zachód, drugi 200km na wschód, a trzeci 150km na południe. Na giełdzie stoi kilkaset samochodów, każdego można dotknąć, przejechać się itd. Dodatkowo często bywa tak, że auto, które na zdjęciach w internecie prezentuje się idealnie, w rzeczywistości jest podrapane, porysowane itd.
|
|
|
18.10.2009, 18:21
Post
#7
|
|
![]() Porsche ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 363 Dołączył: 26-09 09 Skąd: Kielce Użytkownik nr: 26 |
Ja lubię czasem przejechać się na giełdę, tak dla relaxu. Pospacerować między samochodami, zjeść kiełbaskę z grilla i kupić jakieś akcesorium do samochodu. Jeśli przyjedzie się na giełdę jako widz, a nie kupujący, można zauważyć niektóre przekręty jakie stosują handlarze. Często np. przy samochodzie stoi kobieta i utrzymuje, że to jej autko i ona nim jeździła, a tuż przed zakupem, zjawia się "brat", "mąż", "szwagier", który finalizuje transakcje, bo przypadkiem to on jest w dowodzie...
|
|
|
20.10.2009, 14:21
Post
#8
|
|
![]() BMW ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 255 Dołączył: 28-09 09 Skąd: Racibórz Użytkownik nr: 29 |
Aż następnym razem spojrzę, bo to ciekawe, co piszesz. Nigdy nie widziałem takich przekrętów, ale zauważyłem, że często jedna osoba "obsługuje" sprzedaż trzech aut (przy czym oczywiście jest "właścicielem" każdego z nich), więc wszystko jest możliwe w naszym kraju. Osobiście bardzo nie lubię rozmawiać z handlarzami - zarówno na giełdzie, jak i przez telefon czy maila, bo tak namawiają, tak zachwalają, tak kłamią w żywe oczy, że aż się mdło robi.
|
|
|
25.04.2010, 16:34
Post
#9
|
|
|
Ford ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 103 Dołączył: 15-04 10 Skąd: Katowice Użytkownik nr: 91 |
Hihihi smerfiku w końcu są handlarzami-bo handlowcami ich chyba nazwać nie można. Mnie też strasznie drażnią te gadki domorosłych sprzedawców. Co jeden to gorszy bubel ma do sprzedania a zachowują się jak by prowadzili co najmniej komis z Audi pod gołym niebem. Ale w Mysłowicach, wiem, że giełda istnieje dalej i ma się całkiem dobrze, bo czasem jak jadę na targ znajdujący się za giełdą to widzę, że po placu handlowym na którym ustawione są samochody przechodzi mnóstwo ludzi. A co do różnych sztuczek to słyszałam o różnych akcjach, albo o kobiecie której rzekomo to jest auto albo o starszych dziadkach którzy już mają wzrok nie ten i chcą sprzedać auto
|
|
|
26.04.2010, 8:56
Post
#10
|
|
|
Trabant ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 18 Dołączył: 15-04 10 Użytkownik nr: 90 |
Nie ja też stanowczo odradzam zakupu na giełdzie. Znajomy kupował i żałuje, bo dał trochę kasy , a się okazało, że autko nie było tyle warte tego wszystkiego. No tak to już jest szpachla szpachla i jest podwozie, szpachla szpachla i jest karoseria. I tak dalej. Kiedyś słyszałem o gościu który kupił poloneza. Jak się okazało był zespawany z dwóch, bo w drodze mu się przepołowił. Tak więc stanowczo odradzam takiego radzaju wycieczki na giełdę. Lepiej znaleźć gościa, który sprowadza autka i kupić u niiego. Teraz jest dużo takich gości.
-------------------- |
|
|
21.05.2010, 16:52
Post
#11
|
|
|
Syrena ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 25 Dołączył: 5-05 10 Użytkownik nr: 109 |
Na giełdzie to zazwyczaj sprzedają handlarze. A ci to potrafią tak odpucować auto, naprawić - że teraz wszystko ładnie, a za kilka dni rozpadnie się w drobne części. Tak, wiem, co mówię. Mój znajomy handluje autami, jeździ na nie co tydzień. Kupuje tanie auta, robi jest tak byle jak, a potem sprzedaje drożej. Ludzie czasami do niego dzwonią z pretensajmi, ale już jest za późno - widziali co brali. Lepiej kupowac auta u ludiz, którzy ogłaszają sie w gazetach.
|
|
|
25.07.2010, 11:37
Post
#12
|
|
|
Syrena ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 29 Dołączył: 5-07 10 Użytkownik nr: 152 |
Sam byłem świadkiem, jak kilka znajomych mi osób sprzedawało auta na giełdzie - nie widziałem tam żadnych przekrętów ani oszustw. Podobnie z kupnem - jedno auto koleżanka zakupiła właśnie na giełdzie i nic złego się nie działo, normalny samochód. Inna rzecz, że karolina powyżej ma rację - często trzeba liczyć się z tym, że jeśli samochód wydaje nam się podejrzanie tani, to coś z nim najprawdopodobniej jest nie tak.
|
|
|
![]() ![]() |
Najczęściej przeglądane
Ostatnio dodane
Najnowsze zdjęcia
| MotoKobiety | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| MotoFoto | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Concept Cars | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| MotoPrzestroga | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Volvo XC60 2,4d Kinetic2009
66.862 km
109.900 PLN
|
Infiniti M37 S Premium2010
18.471 km
194.900 PLN
|
Audi A6 Quattro Avant 3,0 TDI2008
115.000 km
112.300 PLN
|
Infiniti EX30 D GT Premium2010
37.526 km
176.900 PLN
|
Lexus GS450 Hybryda2008
110.875 km
124.900 PLN
|
Volvo S60 Automat2011
34.760 km
112.900 PLN
|
Porsche Cayenne S2007
119.930 km
134.900 PLN
|
Audi A82009
113.018 km
179.900 PLN
|
Volvo XC60 2,4d Automat2009
81.444 km
122.900 PLN
|
|
Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: 21.05.2012 - 17:02 |