![]() ![]() |
17.08.2009, 17:07
Post
#1
|
|
|
Porsche ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 355 Dołączył: 11-08 09 Skąd: Rydzyna Użytkownik nr: 10 |
Większość aut,które kupowałem była wyszukiwana w internecie. Dlatego wydaje mi się ,że to dobra droga. Oczywiście trzeba zachowac wszelkie środki ostrożności. Zadawać właścicielowi tysiące pytań,prosić o dodatkowe zdjęcia. Kilkakrotnie "zagiąłem" własciciela trudnymi pytaniami i zrezygnowałem z wyjazdu w celu kupna. Oczywiście przestrzegam przed wpłacaniem jakichkolwiek zaliczek i ...kupowaniem w serwisach aukcyjnych. Tzn. kupowaniem typowo na aukcji. Kliknąć kup nie widząc auta to dla mnie szczyt głupoty.
|
|
|
17.08.2009, 21:03
Post
#2
|
|
![]() Bugatti Veyron ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Root Admin Postów: 2,583 Dołączył: 13-06 09 Skąd: Łódź Użytkownik nr: 3 |
Wykorzystanie internetu w wyszukiwaniu samochodu to dzisiaj podstawa.
Nie dość, że to najtańsza forma to jeszcze najszybsza i dająca możliwość podstawowej weryfikacji ogłoszenia i jego "wartości". Niestety w internecie wyjątkowo łatwo naciągać prawdę ukrywając informacje mogące podważyć wiarygodność oferty. Kilka podstawowych zasad, które warto mieć na uwadze: * pamiętajmy, że średni roczny przebieg to minimum 25-30.000km i 5-6 letni samochód, który ma na liczniku grubo poniżej 100.000 km to sygnał do wzmożonej czujności. * jeśli cena odbiega znacznie od średniej krajowej to znak, że samochód może mieć bogatą przeszłość. * nie ryzykuj zakupu samochodu, którego właściciel nie ma dokumentacji serwisowej, ma jeden kluczyk lub używa magicznego stwierdzenia: według mojej wiedzy samochód jest bezwypadkowy. * zawsze w przypadku jakiejkolwiek wątpliwości korzystaj z pomocy zawodowców. Najprostszym sposobem weryfikacji stanu pojazdu jest jego ocena w autoryzowanej stacji obsługi. Lepiej wydać kilkaset złotych niż kilkadziesiąt tysięcy. * nie dokonuj pochopnych decyzji i nie ufaj wyjątkowym okazjom. I oczywiście to nie wszystko, ale przestrzegając tych zasad jesteś o krok dalej od kosztownej pomyłki. |
|
|
22.08.2009, 22:34
Post
#3
|
|
|
Trabant ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 2 Dołączył: 22-08 09 Użytkownik nr: 16 |
Większość aut,które kupowałem była wyszukiwana w internecie. Dlatego wydaje mi się ,że to dobra droga. Oczywiście trzeba zachowac wszelkie środki ostrożności. Zadawać właścicielowi tysiące pytań,prosić o dodatkowe zdjęcia. Kilkakrotnie "zagiąłem" własciciela trudnymi pytaniami i zrezygnowałem z wyjazdu w celu kupna. Oczywiście przestrzegam przed wpłacaniem jakichkolwiek zaliczek i ...kupowaniem w serwisach aukcyjnych. Tzn. kupowaniem typowo na aukcji. Kliknąć kup nie widząc auta to dla mnie szczyt głupoty. ja auta sprowadzam zza granicy, najczesciej z niemiec. korzystam ze sprawdzonych serwisow internetowych wystawiajacych auta jak i od prywatnych sprzedawcow tak i od firm, komisow. jest to wygodna forma,ale nie oszukujmy sie na autach sie trzeba znac zeny w ten sposob wybrac dobre. jak ktos sie nie zna to i w salonie kupi samochod ktory bedzie daleko od wyobrazen na jego temat. zagiac wlasciciela trudnymi pytaniami? to nie takie proste. wiekszosc aut kradzionych sprzedawanych na rynku,sa sprzedawane przez ludzi dobrze znajacych sie na samochodach. wiele aut powypadkowych jest tak polatanych i w papierach i fizycznie ze dla zwyklego smiertelnika nie bedzie nic w nim dziwnego. nie ma bezpieczenstwa na kupienia auta w sieci badz z drugiej reki. moge podac przyklad. znalazlam samochod, wszystko pieknie ladnie, maly przebieg,ale pod maska... mala rysa w miejscu w ktorym nie powinna byc, co sugerowalo na przebijane numery. normalnie nie zwrocilabym na to uwagi gdyby nie fakt ze wychowalam sie w warsztacie |
|
|
22.08.2009, 23:06
Post
#4
|
|
|
Fiat ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 75 Dołączył: 20-08 09 Użytkownik nr: 14 |
ja auta sprowadzam zza granicy, najczesciej z niemiec. korzystam ze sprawdzonych serwisow internetowych wystawiajacych auta jak i od prywatnych sprzedawcow tak i od firm, komisow. jest to wygodna forma,ale nie oszukujmy sie na autach sie trzeba znac zeny w ten sposob wybrac dobre. jak ktos sie nie zna to i w salonie kupi samochod ktory bedzie daleko od wyobrazen na jego temat. zagiac wlasciciela trudnymi pytaniami? to nie takie proste. wiekszosc aut kradzionych sprzedawanych na rynku,sa sprzedawane przez ludzi dobrze znajacych sie na samochodach. wiele aut powypadkowych jest tak polatanych i w papierach i fizycznie ze dla zwyklego smiertelnika nie bedzie nic w nim dziwnego. nie ma bezpieczenstwa na kupienia auta w sieci badz z drugiej reki. moge podac przyklad. znalazlam samochod, wszystko pieknie ladnie, maly przebieg,ale pod maska... mala rysa w miejscu w ktorym nie powinna byc, co sugerowalo na przebijane numery. normalnie nie zwrocilabym na to uwagi gdyby nie fakt ze wychowalam sie w warsztacie To ciagle opłacalna sprawa. Nie raz sie nad tym zastanawiałem. Ale na przeszkodzie stoi niska znajomość tematu. Chodzi zarówno o namiary na autko za granicą jak i pozniejsze przeszkody w Polsce (rejestracja/opaty) Pewnie to nie aż taki problem jak sie wydaje ale dla zielonego w temacie... Oczywiście są osoby sprowadzające takie auta i dla amatorów to chyba najlepsze wyjscie. |
|
|
3.09.2009, 21:51
Post
#5
|
|
|
Syrena ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 39 Dołączył: 2-09 09 Użytkownik nr: 20 |
Równiez chetnie dowiedziałbym sie czegos więcej na temat sprowadzania aut. Na razie cenie sobie zakupy w internecie. Kupiłem tak juz 3 auta. Z każdego byłem zadowolony. Oczywiscie można trafić na oszusta ale na szczęscie kupujemy auto osobiscie i wiele niedomówien mozna wyłapać. Mozna też trafić na osobe niesłowną. Pamiętam samochód,który "nagrywałem" przez internet. Spotkanie umówione,auto zaklepane. Myslę taniej czy drożej kupię. Pan o godz. 24:00 wysłał sms-a,że poranne spotkanie nieaktualne-sprzedał auto. A ja zostałem z rowerkiem :-) Ale ogólnie polecam zakupy przez internet !
|
|
|
27.10.2009, 5:34
Post
#6
|
|
![]() BMW ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 277 Dołączył: 24-10 09 Skąd: Zielona Góra City Użytkownik nr: 40 |
Internet to potęga. Już w tym momencie większość nie wyobraża sobie życia bez niego. Skoro można sobie w ten sposób znaleźć lekarza, załatwić kurs językowy, czy nawet zamówić zakupy spożywcze do domu – dlaczego by nie kupować autek?
|
|
|
10.11.2009, 9:58
Post
#7
|
|
|
Ford ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 93 Dołączył: 26-10 09 Użytkownik nr: 41 |
W internecie na pewno nie znajdziecie najtańszych ofert. Te najtańsze to można znaleźć przez znajomych albo na ulicy - przeczytać na kartce na samochodzie. Wiadomo, że jak ktoś daje ogłoszenie do netu, to może sobie od razu sprawdzić, za ile takie samochody stoją, no i sobie dostosuje cenę, żeby nie odbiegała bardzo od innych. Poza tym większość tych ofert jak się dzwoni, to się nagle okazuje, że nieaktualne, albo że "zapomnieli" dopisać o kilku wadach auta.
|
|
|
10.11.2009, 15:29
Post
#8
|
|
![]() BMW ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 255 Dołączył: 28-09 09 Skąd: Racibórz Użytkownik nr: 29 |
Może się nie znam, bo nie mam doświadczenia w kupowaniu samochodów, ale wszyscy piszecie o autach najtańszych itp., a przecież nie to jest najważniejsze przy zakupie samochodu. Jeśli auto jest za tanie, to pewnie są ku temu powody, najlepiej chyba wybierać samochód, który jest oferowany za średnią cenę rynkową dla tego rocznika. Zresztą ceny w internecie są według mnie często zawyżone w stosunku do prawdziwej wartości.
|
|
|
25.04.2010, 16:27
Post
#9
|
|
|
Ford ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 103 Dołączył: 15-04 10 Skąd: Katowice Użytkownik nr: 91 |
Jasne, oczywiście że się z Wami zgadzam- ale....jak można kupić auto nie oglądając go, albo nie rozmawiając osobiście z właścicielem? To dla mnie strasznie dziwne, żeby nie powiedzieć głupie. A najgorsze jest to, że niektórzy po zakupie (przed osobistymi oględzinami) od razu wpłacają pieniądze na konto kontrahenta. Matko i córko!!! Ludzie nie mogą być aż tak głupi... Jeśli spodobały bo mi się jakieś auto. To po pierwsze sto pytań do sprzedającego. Po drugie umówienie się na termin oględzin auta i możliwość rozmowy z właścicielem( raz miałam, że właściciela nie było ale była jego matka-babulinka 70lat i twierdziła, że auto nie było ani raz bite-okazało się, że nie raz i nie dwa i nie trzy...), a przede wszystkim ja zawsze jak jade oglądać auto zabieram ze sobą kolegę-mechanika który wskakuje pod auto i ogląda wszystko od środka.
|
|
|
26.04.2010, 9:34
Post
#10
|
|
|
Syrena ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 20 Dołączył: 16-04 10 Użytkownik nr: 93 |
No dokładnie z tym internetem to trzeba się pilnować, bo można trafić na fatalne autko. Z doświadczenia wiem, że jak się sprzedaje przez internet to chce się zroić tak, żeby ten ktoś kto kupuje autko jak najmniej o nim wiedział w samych superlatywach opisuja go, a jak się pyta o bardziej szczegółowe rzeczy to trzeba ciągnąć z język. A często jest tak, że autko, które wiemy że jest nie za bardzo to chce się sprzedać dalej nie bilsko żeby problemów nie było tylko jak to możliwe to daleko. A te autka co są dobre przeważnie chodzą po tej samej miejscowości.
|
|
|
10.05.2010, 14:23
Post
#11
|
|
|
Syrena ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 27 Dołączył: 10-05 10 Użytkownik nr: 112 |
O tak internet to dobra rzecz jeśli chodzi o szukanie aut. Jednak oczywiście przed kupnem trzeba je obejżeć. Nigdy w życiu nie dałabym zaliczki jesli nie obejżałabym dokładnie auta. Jest wiele oszustów, auto moż ebyć porysowane, może być po wypadku itd. A co gorsza może być kradzione, dlatego trzeba sprawdzić dobrze papiery. Dobrze, że można się targować
|
|
|
29.06.2010, 17:32
Post
#12
|
|
|
Trabant ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 2 Dołączył: 29-06 10 Użytkownik nr: 136 |
Wykorzystanie internetu w wyszukiwaniu samochodu to dzisiaj podstawa. Nie dość, że to najtańsza forma to jeszcze najszybsza i dająca możliwość podstawowej weryfikacji ogłoszenia i jego "wartości". Niestety w internecie wyjątkowo łatwo naciągać prawdę ukrywając informacje mogące podważyć wiarygodność oferty. Kilka podstawowych zasad, które warto mieć na uwadze: * pamiętajmy, że średni roczny przebieg to minimum 25-30.000km i 5-6 letni samochód, który ma na liczniku grubo poniżej 100.000 km to sygnał do wzmożonej czujności. * jeśli cena odbiega znacznie od średniej krajowej to znak, że samochód może mieć bogatą przeszłość. * nie ryzykuj zakupu samochodu, którego właściciel nie ma dokumentacji serwisowej, ma jeden kluczyk lub używa magicznego stwierdzenia: według mojej wiedzy samochód jest bezwypadkowy. * zawsze w przypadku jakiejkolwiek wątpliwości korzystaj z pomocy zawodowców. Najprostszym sposobem weryfikacji stanu pojazdu jest jego ocena w autoryzowanej stacji obsługi. Lepiej wydać kilkaset złotych niż kilkadziesiąt tysięcy. * nie dokonuj pochopnych decyzji i nie ufaj wyjątkowym okazjom. I oczywiście to nie wszystko, ale przestrzegając tych zasad jesteś o krok dalej od kosztownej pomyłki. Muszę zaprzeczyć na Twoje wypowiedzi. 1. Mój wujek na firmę i rocznie robi ponad 100tys km. Samochód miał ze salonu i chciał go sprzedać każdy kto przyjeżdżał mówił że dużo na liczniku, więc telefon do speca i samochód ma już 65tys. km i poszedł 2 dni później. Ja się nigdy licznikiem nie sugeruje ani kierownicą czy fotelami (zużycie) 2 i 3. Mój brak kupił opla astrę za 1 000 zł z 1993r. najtańszy na allegro, 2 tygodnie później sąsiad też kupił takie samo tylko za 2 400zł i z 1991r. Sąsiada jest już dawno na złomie mój brat jeździ dalej. Opel mojego brata ma jeden kluczyk i nie ma dokumentacji serwisowej. 4. Diagnostyka to tylko rutynowa kontrola, Ja polecam speca który naprawia samochody i robi coś z niczego. 5. Tu mogę przyznać tylko 50% racji. Tak samo mogę ci powiedzieć nie kupuj tej szynki bo jest na promocji. |
|
|
30.06.2010, 12:21
Post
#13
|
|
|
Syrena ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 32 Dołączył: 11-06 10 Skąd: Lubin Użytkownik nr: 128 |
Najlepszym specem, który doradzi nam przy zakupie auta będzie bez wątpienia ktoś, kto codziennie ma kontakt z autami po wypadku lub sprowadzanymi. Osoba, która sama je naprawie i wie po czym poznać, że auto jest klepane lub cokolwiek innego. Nikt lepiej nie doradzi, zwłaszcza jeśli będzie to osoba zaufana.
|
|
|
4.07.2010, 7:58
Post
#14
|
|
|
Audi ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 156 Dołączył: 30-06 10 Użytkownik nr: 137 |
nie wiesz na co trafisz. Ja swojego golfika kupiłem, bo znalazłem ogłoszenie w internecie. Szukałem i znalazłem. Trwało to długo, ale z auta jestem zadowolony. Mam kolegę, który jest mechanikiem. Umówiłem się z gościem sprzedawcą i pojechaliśmy z kolegą. Samochód mi podobał, w środku nie był zbytnio zniszczony, kolega zrobił ogólny przegląd i dobiliśmy targu. Jeszcze dostałem mały rabacik. Nie oszukujmy się, że jak kupujemy auto 10 letnie lub starsze to możemy się nieźle naciąć, nawet spec. Człowiek jest nieomylny, musiałbyś wejść do środka takiego auta albo mózgów poprzednich właścicieli. Oni wiedzą najlepiej co ten samochód przeżył. Dopiero w eksploatacji wychodzą pewne rzeczy i nic na to nie poradzisz!!!
|
|
|
6.07.2010, 18:19
Post
#15
|
|
|
Fiat ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 79 Dołączył: 6-07 10 Użytkownik nr: 153 |
ufajcie netowi a wyjdziecie jak gracjan rostocki...należy mieć zaufanie ograniczone do wszystkiego a zwłaszcza do neta...kupować autka w ten sposób...raczej orientować sie o ich istnieniu a kupować jak się już czymś takim przejedziesz. Ja nei wiem czy bym zaryzykował tak po prostu. Nie znam stron zagranicznych ale u nas, tak czuję, że jeszcze brakuje nawet dobrego systemu oceniania sprzedawcy oraz jego przygotowania samochodu do sprzedaży...nic to, ja jestem sceptyczny co do tego
|
|
|
25.07.2010, 11:22
Post
#16
|
|
|
Polonez ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 55 Dołączył: 2-07 10 Skąd: Łódź Użytkownik nr: 139 |
Sądzę, że najrozsądniej wypowiedział się Mario. Internet w dzisiejszych czasach to podstawa i nie można się bez niego obejść (no dobra, można, ale nie jest to zbyt wygodne w przeciwnym razie). Liczy się ostrożność i wiarygodność. Odwiedzajmy tylko sprawdzone strony i aukcje a przed kupnem dowiedzmy się wszystkiego o sprzedającym. Warto popytać, poczytać komentarze - cokolwiek, byle upewnić się, że nie zostaniemy oszukani.
|
|
|
![]() ![]() |
Najczęściej przeglądane
Ostatnio dodane
Najnowsze zdjęcia
| MotoKobiety | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| MotoFoto | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Concept Cars | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| MotoPrzestroga | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Volvo XC60 2,4d Kinetic2009
66.862 km
109.900 PLN
|
Infiniti M37 S Premium2010
18.471 km
194.900 PLN
|
Audi A6 Quattro Avant 3,0 TDI2008
115.000 km
112.300 PLN
|
Infiniti EX30 D GT Premium2010
37.526 km
176.900 PLN
|
Lexus GS450 Hybryda2008
110.875 km
124.900 PLN
|
Volvo S60 Automat2011
34.760 km
112.900 PLN
|
Porsche Cayenne S2007
119.930 km
134.900 PLN
|
Audi A82009
113.018 km
179.900 PLN
|
Volvo XC60 2,4d Automat2009
81.444 km
122.900 PLN
|
|
Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: 21.05.2012 - 17:27 |