Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Jak zabawić dziecko w czasie podróży?
fish
post 7.02.2010, 20:01
Post #1


BMW
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 277
Dołączył: 24-10 09
Skąd: Zielona Góra City
Użytkownik nr: 40



Ma ktoś z Was sprawdzone techniki zabawiania dziecka w czasie dłuższej drogi? wink.gif Miałam przyjemność jechać z siostrzeńcem i siostrą przez godzinę w samochodzie, nasz mały kolega się wyspał przed drogą i wobec tego nie chciał iść z powrotem spać tongue.gif i musiałyśmy go z siostrą zabawiać. Przez jakiś czas wystarczała sama rozmowa, ale potem mały się zaczął nudzić. Macie jakieś podpowiedzi na przyszłość? biggrin.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rob_son
post 7.02.2010, 22:13
Post #2


Polonez
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 49
Dołączył: 18-12 09
Użytkownik nr: 60



To nie moja broszka, więc nie mam żadnego pomysłu. Mój siostrzeniec usypia jak tylko zapali się silnik i budzi się jak tylko samochód się zatrzyma (choćby na światłach). Idealnie wyregulowane dziecko.
Tak sobie gdybam, że może odtwarzacz mp3 z nagranymi bajkami byłby przydatny w dłuższej podróży, a le nie wiem czy w dzisiejszych czasach dzieci jeszcze tego słuchają.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
asia_b
post 8.02.2010, 6:57
Post #3


BMW
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 292
Dołączył: 29-09 09
Skąd: Pruszcz Gdański
Użytkownik nr: 32



Mogę Ci podpowiedzieć kilka naprawdę fajnych sposobów na to, co zrobić, kiedy dziecko zaczyna w samochodzie marudzić.
Pierwszy, wymaga niestety zatrzymania się: Wysiądźcie z samochodu i zróbcie kilka przysiadów, pajacyków, podskoków. Często marudzenie dzieci wynika z tego, że po prostu boli je pupa czy plecy, dlatego odrobina ruchu może załatwić sprawę.

Drugi: Zagrajcie w "Łańcuszek" - wymyślasz słowo, następna osoba mówi słowo zaczynające się na ostatnią literę poprzedniego, czyli: Ametyst-Trębacz-Zegarek...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
garfield
post 10.02.2010, 21:49
Post #4


Ford
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 94
Dołączył: 11-11 09
Użytkownik nr: 45



A po co kombinować i wymyślać? Niech siedzi jak inni. A jak się nudzi to niech się prześpi. Albo słupki przy drodze liczy tongue.gif
JA na szczęście nie mam jeszcze dzieci. Ale jak się dorobię to nie będzie taki pobłażliwy. Niech siedzi i czeka aż dojedziemy. I niech się cieszy że jedzie samochodem a nie pkp. Nie można dawać wchodzić sobie na głowę. Jak rodzic każe siedzieć grzecznie to dziecko ma siedzieć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ch3cooh
post 11.02.2010, 12:55
Post #5


Porsche
****

Grupa: Użytkownik
Postów: 363
Dołączył: 26-09 09
Skąd: Kielce
Użytkownik nr: 26



Nie będę się tu rozwodził, po prostu stwierdzę, że widać że nie masz dzieci. Za kilka lat sam się będziesz śmiał z tego co napisałeś.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
malami
post 26.04.2010, 22:09
Post #6


Fiat
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 61
Dołączył: 19-04 10
Użytkownik nr: 101



Pomysł z mp3 i nagranymi na nią bajkami czy piosenkami dla dzieci jest super. Albo nagranie na płytę piosenek dziecięcych i odtwarzanie jej w radio i wspólne śpiewanie. Nie polecam natomiast gier czy zabaw polegających na oglądaniu obrazków w książeczkach/zeszytach bo mnóstwo szczególnie małych dzieci ma chorobę lokomocyjną. I wiem z autopsji, że nawet jeśli dziecko w czasie podróży czuje się dobrze, to po oglądaniu gazetki może dojść do sensacji żołądkowych (dziecko nie może skupiać oczu na jednym miejscu).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
martyna90
post 28.04.2010, 12:25
Post #7


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 29
Dołączył: 17-04 10
Skąd: Elbląg
Użytkownik nr: 96



Najlepiej to chyba zmęczyć dziecko przed podróżą, długi spacer albo po prostu zabawa, wtedy po drodze dziecko spokojnie prześpi przynajmniej część drogi smile.gif no i niezbędne jest przenośne DVD, ulubione bajki, czy też filmy i na kolejną część drogi dziecko będzie miało zajęcie smile.gif a tak nawiązując do tego, że się dziecku robi niedobrze w czasie jazdy, jak patrzy za długo w jedno miejsce, to mam sprawdzony sposób, a mianowicie plasterek naklejony na pępuszek smile.gif podziała na 100%, tylko trzeba wcześniej maluchowi wkręcić, że to działa smile.gif no i wtedy gazetki również wchodzą w grę smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
karolina
post 29.05.2010, 15:38
Post #8


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 25
Dołączył: 5-05 10
Użytkownik nr: 109



Świetnym pomysłem są zaożone telewizory w autach...wiadomo, że bajka najbardziej zajmie malucha!!! Inny sposób to zabawa słowna: mówimy słowo, a druga osoba, ma powiedzieć inne słowo, które kojarzy im się z wcześniej podamy słowem.
Można też puszczać fajne piosenki i śpiewać lub wymyślać samemu piosenki.
dla leniwych proponuję kupić gry specjalnie do podróży. To taka nowość, która zajmie każdego dzeiciaka...niestety nie wiem na jak długo;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pati
post 30.05.2010, 19:42
Post #9


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 27
Dołączył: 10-05 10
Użytkownik nr: 112



Nie mam jeszcze dzieci, ale myslę, ze gdybym je miała to na pewno nie miaąłbym problemu aby zająć je w czasie jazdy autem. Jest tyle róznych zabaw w które można się bawić w czasie jazdy... Ukłądanie piosenek, granie w państwa miasta, ogladanie co jet za oknem i marzenie. Wszystko zależy ile dziecko ma lat, myśle, że jeśli ktoś ma choc trochę wyobraźni to na penwo da sobie radę z tym zadaniem. Dobrze jest mieć w aucie schowane jakies kolorowanki, krzyżówki, książeczki - to tez pomoże.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jadzia
post 5.07.2010, 9:51
Post #10


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 25
Dołączył: 5-07 10
Użytkownik nr: 147



Trochę zaskoczyła mnie wypowiedź garfielda, ale rzeczywiście może jak w końcu będzie miał swoje, to się przekona, że to nie jest wcale takie proste kazać dziecku liczyć słupki i siedzieć do tego cicho. Ale wracając do tematu, ja mam dziesięcioletniego syna i prawie czteroletnią córeczkę. Oczywiście z synem jest już mniejszy kłopot, bo często na dłuższą trasę wystarczy mu książka, gazetka, lub po prostu rozmowa z nami. Natomiast jadąc z córką musimy robić częściej przerwy w jeździe, a podczas jazdy, śpiewamy piosenki, ogląda swoje książeczki, ma sporo zabawek. Na szczęście jest teraz sporo gier, które można kupić właśnie na jazdę samochodem. Tym bardziej, że synek chętnie zajmuje się siostrą i gra z nią lub zabawia swoimi sposobami smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mariusz123
post 5.07.2010, 10:01
Post #11


Polonez
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 55
Dołączył: 2-07 10
Skąd: Łódź
Użytkownik nr: 139



Nawet mi nie mówcie o dzieciach w samochodzie... Toż to katorga! Sam dzieci nie posiadam, ale mam młodszego brata. Jako ten starszy niejednokrotnie musiałem zabawiać małego, wyszukiwać dla niego rozrywki itp. Jako, iż mój brat interesuje się fantastyką i lubi grać w karty, to od jakiegoś czasu z nim grywam (np w Double Masters). Ale muszę przyznać, że po pewnym czasie to stało się nawet zabawne i mnie też się spodobało smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Djurić
post 8.07.2010, 17:32
Post #12


Polonez
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 53
Dołączył: 8-06 10
Skąd: Piła
Użytkownik nr: 124



Na szczęście jeszcze nie spotkałem dziecka, które nie lubi jeździć samochodem i mam nadzieję, że takiego nie spotkam, bo nie znoszę marudzenia i rozpraszania smile.gif Jak już się trafi, to można z nim grać w karty (jak kolega wyżej), liczyć wymijające samochody, pokazywać widoki za oknem, cokolwiek. Sposobów na nudę są miliony smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
greta
post 23.08.2010, 15:18
Post #13


Mazda
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 120
Dołączył: 16-08 10
Użytkownik nr: 164



Dobrym sposobem jest posiadanie dvd; jeśli tylko dziecko lubi oglądać bajki to się przyda. Niestety trzeba się przyzwyczajać podczas podróży z dzieckiem do częstych przystanków. I nie ma co tu się dziwić dziecku bo czasami to dorosła osoba tyle nie wysiedzi a co dopiero dziecko. Zapakuj również zapas ulubionych zabawek, dla nieco starszych dzieci dobrym sposobem będzie jakaś gierka. Rozmowa z dzieckiem też się sprawdza. Ciekawe historie interesują dziecko i wtedy zapomina, że mu nie wygodnie czy też o swoim kaprysie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
adelajda
post 4.09.2010, 7:25
Post #14


Audi
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 199
Dołączył: 26-08 10
Użytkownik nr: 167



Dla małego dziecka to kilka zabawek (oby nie za dużo) umocowanych w aucie. Częste przystanki będą dodatkową korzyścią na dalszą, spokojniejszą podróż. Zauważyłam, że ludzie preferują również samochodowe dvd, bajeczki są skuteczne. Efekt daje również, zabranie dziecka w podróż gdy jest zmęczone. Wtedy prześpi nam większość drogi. Z trochę starszym dzieckiem warto rozmawiać, lub zakupić mu interesującą gierkę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Automan
post 4.09.2010, 11:02
Post #15


Audi
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 156
Dołączył: 30-06 10
Użytkownik nr: 137



Wszystko zależy od malca, jaki ma temperament, czy lubi podróżować samochodem i jak jest wychowywany. Na ogół dzieci lubią spać w samochodzie w swoich fotelikach, teraz są takie modele, że można ustawiać je bardziej w pozycji leżącej i taki malec lepiej zasypia i śpi. A jak dziecko jest starsze to można zakupić samochodowe LCD z DVD i puścić mu bajkę, którą lubi i myślę, że teraz i też zaśnie, chyba, że ta bajka go tak wciągnie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
monalisa
post 5.09.2010, 17:44
Post #16


Audi
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 154
Dołączył: 4-07 10
Użytkownik nr: 146



Automan ma fajny pomysł, mój kolega go stosuje ma 2 latka i 4 latka, więc mają swoje ulubione bajki i jak jadą w dalszą podróż to montują w z tyłu fotela przedniego monitorek i dzieci sobie oglądają. Jeszcze mi mówił, że jednak często się zatrzymuje na jakiś posiłek najlepiej McDonalds i tam dzieci są zaaferowane i później znowu fajnie się z nimi jedzie. A co do sprzętu to można już go kupić od 300 złotych, tylko dobrze trzeba poszukać na przykład na Allegro.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
AGA
post 19.11.2010, 20:39
Post #17


Audi
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 150
Dołączył: 15-11 10
Skąd: Poznań
Użytkownik nr: 246




telewizorek i bajki to dobry sposób na maluszki w wielku 3-5 lat, mniejsze dzieci to większy kłopot, wiec najlepiej wg mnie zaplanować podróż tak aby dzieci spały. zatrzymywanie sie na posiłek równiez jest sposobem, ale znacznie wydłuża czas podrózy. Niestety nie ma innej mozliwości, ponieważ dzieci w znacznej cześci nie potrafią długo skupic uwagi na jednej rzeczy i trzeba rozplanowac im czas podrózy tak aby nie miały mozliwości marudzenia z nudów smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bettie87
post 23.11.2010, 22:16
Post #18


Mercedes
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 200
Dołączył: 21-11 10
Użytkownik nr: 257



Mój malec ma obecnie 7 miesięcy i do tej pory nie sprawiał problemów w czasie jazdy smile.gif Każdorazowo, po kilku minutach jazdy zasypia i śpi do końca. Nie potrzeba zabawiać ani nic. Po prostu rozgląda się rozgląda... a z czasem głowa sama mu zaczyna opadać coraz niżej i niżej.. aż w końcu śpi jak zabity smile.gif Do tej pory wszystkie dzieci które spotkałam (przynajmniej te poniżej 5 roku życia) miały podobną przypadłość. Wnuk mojego wuja to nawet był specjalnie wożony autem, żeby zasnął i się uspokoił. Wuja wsiadał w auto i woził go po mieście do skutku aż ten zasnał, potem było przeniesienie do mieszkania i spał dalej - świetna metoda na tego małego. A starsze dzieci to często mają jakieś gierki (Portable PSP lub inne) i też raczej nie ma problemu smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
szaroczarna
post 24.11.2010, 21:54
Post #19


Mazda
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 133
Dołączył: 21-11 10
Skąd: Poznań
Użytkownik nr: 253



Podróż samochedem zwykle niemiłosiernie dłuży się naszym kochanym pociechom. To normalne. No chyba, że mamy szczęście i nasz dziecko śpi podczas podróży. Jeśli mamy dzieciątko w wielku przedszkolnym, bardzo dobrym pomysłem jest pokazanie dziecku na mapie dokąd jedziemy. Następnie drukujemy, albo samodzielnie szkicujemy trasę, zaznaczając na niej przystanki. Jeśli znamy trasę, mogą to być charakterystyczne znane nam miejsca. Dajemy dziecku do rączki mapkę, i angażujemy w role pilota. Dzieciaszek jest zadowolony, ponieważ czuje się ważny i ma misje do spełnienia. Na każdym przystanku, pozwalamy dziecku zaznaczyć-odhaczyć kolorowymi flamastrami kolejne punkty przybliżające nas do celu podróży. Taka zabawa połączona z nauką smile.gif sprawdzone przez rodzica smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
AGA
post 25.11.2010, 15:44
Post #20


Audi
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 150
Dołączył: 15-11 10
Skąd: Poznań
Użytkownik nr: 246



Proponuję zabawe w skojarzenia. Dobry sposób dla dzieciaka i nie tylko smile.gif W końcu zabawę w skojarzenia lubia nie tylko dzieci ale i również dorośli. Lubią ją mali i duzi niezależnie od wieku wink.gif Kierowca, w myśl zasady "ten który trzyma kierownicę ma władzę" proponuje pierwsze słowo np motorówka. Nastepnie dziecko wymyśla co mu się kojarzy z wypowiedzianym słowem. Można zaangażować w tą zabawę wszystkich podróżujących. Mame,tate, brata, siostre, koleżankę itp Należy ustalić reguły gry: kolejność, jak i również limit słów oraz czas na określenie skojarzenia. Ten pomysł, na zainteresowanie najmłodszego uczestnika podróży samochodem, ma tą zaletę, że można się w nią bawić nawet wtedy gdy za oknem jest ciemno a księżyc usmiecha się do nas w towarzystwie migoczących gwiazd smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 

Tropiciel cen Sprzedaj swój samochód Auto szukacz
Kupujesz używane auto?Sprawdź
Czy wiesz, że...

Konsekwencją braku posiadania ważnego ubezpieczenia OC jest kara finansowa?

zobacz ile zapłacisz za jego brak w przypadku samochodu osobowego ...
 
Toyota Hilux 3.0 D-4D SR5 A/T: Więcej niż pickup

Toyota Hilux 3.0 D-4D SR5 A/T: Więcej niż pickup

Pickup to z definicji prosty pojazd użytkowy służący do pracy, a więc mocny i trwały. Warunki te idealnie spełnia produkowana od 1968 r. Toyota Hilux, która zdążyła znaleźć na całym świecie już prawie 14 milionów nabywców. Mimo swego roboczego charakteru, wcale nie musi być spartańsko wyposażona.
MINI United 2012 - niezapomniane wydarzenie

MINI United 2012 - niezapomniane wydarzenie

Tegoroczna edycja MINI United w Le Castellet we Francji zgromadziła ponad 30 tysięcy osób z niemal 50 krajów. Fani tej legendarnej brytyjskiej marki bawili się na torze Circuit Paul Ricard w rytmie samochodowych silników, przy akompaniamencie...
Volvo XC60 2,4d Kinetic

Volvo XC60 2,4d Kinetic

2009
66.862 km
109.900 PLN
Infiniti M37 S Premium

Infiniti M37 S Premium

2010
18.471 km
194.900 PLN
Audi A6 Quattro Avant 3,0 TDI

Audi A6 Quattro Avant 3,0 TDI

2008
115.000 km
112.300 PLN
 
Infiniti EX30 D GT Premium

Infiniti EX30 D GT Premium

2010
37.526 km
176.900 PLN
Lexus  GS450 Hybryda

Lexus GS450 Hybryda

2008
110.875 km
124.900 PLN
Volvo S60 Automat

Volvo S60 Automat

2011
34.760 km
112.900 PLN
 
Porsche Cayenne S

Porsche Cayenne S

2007
119.930 km
134.900 PLN
Audi A8

Audi A8

2009
113.018 km
179.900 PLN
Volvo XC60 2,4d Automat

Volvo XC60 2,4d Automat

2009
81.444 km
122.900 PLN
 
Jednorazowa amortyzacja także dla osobówek

Jednorazowa amortyzacja także dla osobówek

Jednorazowa amortyzacja nie jest przeznaczona dla samochodów osobowych. Mogą z niej skorzystać tylko osoby posiadające samochód ciężarowy. Generalnie są to te samochody, których masa całkowita przekracza 3,5 tony. Ale są wyjątki. Mniejsze samochody także można jednorazowo amortyzować, gdy spełniają one dodatkowe warunki wskazane w ustawie. Potrzebna jest też właściwa dokumentacja, jak świadectwo homologacji.
Zza kierownicy - Skoda Octavia 2,0 TDI CR

Zza kierownicy - Skoda Octavia 2,0 TDI CR

Skoda Octavia to zdaniem wielu użytkowników idealne narzędzie pracy i doskonałe auto rodzinne - jest elegancka, bardzo przestronna i w większości wersji silnikowych wystarczająco dynamiczna. W stosunku do drugiej generacji modelu wprowadzonej...
 
RSS
Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 21.05.2012 - 17:37