Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V   1 2 3 >  
Reply to this topicStart new topic
> Lepszy Red Bull czy kawa?
hubeliks
post 31.01.2010, 12:48
Post #1


Mazda
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 122
Dołączył: 27-12 09
Użytkownik nr: 67



Chciałbym zapytać Was o zdanie na temat właściwości pobudzających Red Bulla i kawy. Czy któryś z tych napojów lepiej na Was działa podczas długotrwałej podróży samochodem? Nie jestem zbytnio przekonany do Red Bulla, moim zdaniem jest to raczej kwestia wmówienia sobie, że czujemy się lepiej, dodatkowo jeśli wypijemy zimny napój, nieco się orzeźwiamy, stąd być może wrażenie pobudzenia. Jeśli mam wybierać, postawiłbym zdecydowanie na kawę. A co sądzicie Wy?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rob_son
post 31.01.2010, 14:42
Post #2


Polonez
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 49
Dołączył: 18-12 09
Użytkownik nr: 60



Ja kawy prawie w ogóle nie pijam, a redbull na mnie nie działa. Osobiście wolę kupić sobie snickersa, marsa czy jakiś inny baton. Wtedy czuję jakiś zastrzyk energii.
Jak jadę w długa trasę, to staram się wcześniej wyspać, biorę ze sobą paczkę orbitek i unikam nadmiernego nagrzewania samochodu, bo od tego robię się śpiący. Czasem podczas jazdy uchylę też okno żeby złapać kilka oddechów świeżego powietrza.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wiel26
post 31.01.2010, 20:53
Post #3


Mercedes
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 219
Dołączył: 29-09 09
Skąd: Wieliczka
Użytkownik nr: 31



Z tych dwóch wolę kawkę. W lecie dużo jeżdżę rowerem i jak wracam styrany do domu to zawsze staje na statoilu po Powerade, jest dużo lepszy od energy drinków, bo zamiast nabuzować człowieka kofeiną uzupełnia niedobory minerałów. Co do jazdy na dłuższe wycieczki to znam świetny sposób na zmęczenie i senność. Najlepszy na te dolegliwości jest drugi kierowca smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ganitka
post 14.02.2010, 13:47
Post #4


Ford
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Dołączył: 4-12 09
Użytkownik nr: 54



Ja też rzadko piję Red Bulla, bo mi się wydaje, że on coś nie bardzo działa. Przynajmniej ja na sobie nie zauważyłam, widzę że niektórzy stąd też nie.

Ale są też ludzie, na których kawa nie działa. Wypiją sobie i pół godziny później mogą spokojnie iść spać.

Red Bull ma jakąś taką sławę już od dłuższego czasu. Nie wydaje mi się, żeby to była tylko kwestia reklamy, ale po prostu jednym coś daje, innym nie. Każdy sobie musi swój sposób na sen wymyślić. Czasem dobrze jest wysiąść z samochodu, poskakać chwilę i już człowiek jest żywotniejszy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ch3cooh
post 22.02.2010, 20:19
Post #5


Porsche
****

Grupa: Użytkownik
Postów: 363
Dołączył: 26-09 09
Skąd: Kielce
Użytkownik nr: 26



Ja nie piję napoi energetycznych, bo mi po prostu nie smakują. Nie odpowiada mi też konsystencja, są takie jakby śliskie.
Wolę stanąć na stacji, kupić sobie kubek dobrej kawy. Wypijam ją zawsze przy, a nie w samochodzie, dzięki czemu przy okazji mogę pooddychać świeżym powietrzem. Po takim 10 minutowym postoju jestem gotowy do dalszej jazdy. Dodatkowo jeśli czuję się zmęczony to staram się za bardzo nie nagrzewać samochodu, bo ciepło usypia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
niedźwiadek
post 25.02.2010, 23:01
Post #6


Ford
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 109
Dołączył: 3-11 09
Użytkownik nr: 43



Wiesz co, Red Bull działa na masę osób, za dużo żeby to był przekręt. Czekolada czy baton jest OK, ale nie jak ci się chce iść w kimę tongue.gif Na takie rzeczy to nie pomoże słodkie.
Ja nie cierpię jak jest zimno w samochodzie. I co z tego że to może pomaga jak ja po prostu się trzepię od razu z zimna jak temperatura tam spadnie niżej niż 23. Jak się jedzie długo i się człowiek nie rusza to masakra jest jak ogrzewanie nie działa.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
garfield
post 26.02.2010, 19:41
Post #7


Ford
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 94
Dołączył: 11-11 09
Użytkownik nr: 45



Takie napoje to ja pije litrami. Jak jest fajny film w nocy. Albo jak idę na dicho. Nie ten orginalny redbull tylko podróbki. Takie z lidla czy innych marketów. Za 4 złote to można litrową butelkę kupić. Na mnie to działa. Tym bardziej, ze kawy nie cierpię. Nie rozumiem czemu ludzie się tak zachwycają kawą. W ostateczności to ja kawę wypiję. Ale z wielką ilością mleka. I cukru.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dominika
post 15.04.2010, 15:51
Post #8


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Dołączył: 8-04 10
Użytkownik nr: 84



Żadko piję te napoje. Red bull jest samą chemią, co mnie obrzydza. Natomiast po kawie mnie głowa boli, poza tym nie smakuje mi. Jeśli mam jechać gdzieś daleko to muszę być wyspana. Dzień wcześniej staram się nie stresować, wcześnie pójść spać. To jest najlepsze rozwiązanie.
Jeśli jednak miałabym wybrać to wybrałabym tabliczkę czekolady. Cukier powoduje, że się budzę i przez jakiś czas mam więcej enrgii. Potrafię zjeść całą czekoladę, a potem przez kilka godzin szaleć. Zobaczcie sami, że to działa.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Konrad
post 16.04.2010, 21:13
Post #9


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 20
Dołączył: 16-04 10
Użytkownik nr: 93



Redbull dodaje skrzydeł a kawa nie:P Nie no ale tak ogólnie z mojego doświadczenia to najlepiej się przespać bo zarówno kawa jak i redbull może usypiać Tak jest na przykład ze mną. Ja po kawie bardziej senny jestem niż przed. No ale nie na wszystkich tak działa. Myślę, że rebulle sa lepsze bo maja jeszcze tauryne i coś tam nie wiem. a kawa jak kawa:P Kolega wracał az anglii na redbulach ale nie sposób opisać jak wygladał jak wysiadł. Dobrze jest coś przegryźć. Tyle
Go to the top of the page
 
+Quote Post
grandek1
post 16.04.2010, 21:29
Post #10


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 26
Dołączył: 13-04 10
Użytkownik nr: 89



A ja uważam że redbulle są na krótką mete i to jest w sumie mało skuteczne osobiście kawy nie pijam wiec jakos specjalnie wam nie opdowiem ale najlepszym lekarstwem n zmęczenie jest oiczywiście sen wystarczy kilkanaście godzin i jestes jak nowonarodzony i mozesz wtedy jechac w każdą podróż;] A cała siła tych redbulii to substancje pobudzające ale jak wszystko co dobre szybko sie kończy i długo w organiźmie to nie siedzi xD więc trzeba by to ciagle pić.. Jednak sen to sen, pozdro wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
damian050510
post 17.04.2010, 7:19
Post #11


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 37
Dołączył: 15-04 10
Skąd: Malbork
Użytkownik nr: 92



Ja osobiście nigdy w życiu więcej nie wypiję Red Bulla, ani żadnego innego napoju energetycznego. Wszystkie te Burny, Powerade czy Tiger to sama chemia. Substancje wpływają na ośrodkowy układ nerwowy i pobudzają do działania, to fakt. Ale jak długo wytrzyma to nasze serce? Ja piłem Red Bulla po 3 razy dziennie przez 2 dni. Potem myślałem, że umieram, tak mnie serce bolało. Moim zdaniem lepiej wypić herbatę, w której zawarta teina jest bardziej pobudzająca niż zawarta w kawie kofeina. Można tez zjeśc jakiegoś batona, który także pobudza. Szczerze nie polecam napoi energetycznych.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
motomaniak17
post 17.04.2010, 21:08
Post #12


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 28
Dołączył: 9-04 10
Skąd: Witkowice
Użytkownik nr: 85



Wypowiedź powyżej moze uzmyslowi niektórym pozorną siłę napoi energetycznych, które szczególnie osoby młode "tankują" całymi hektolitrami, a potem dzieją się czasem tragiczne w skutkach zdarzenia, przecież na rynku są lepsze herbaty wystarczy dobrze poszukać i można w zdrowy sposób pobudzić organizm a nie faszerować się chemią, która obecni zalewa wszystkich dookoła.. i oczywiście jadąc autem czy nawet siedząc przy kompie wysrtarczy potem sie wyspać i wszystko wróci do normy a nie przesadzac przede wszystkim wink.gif


--------------------
Motomaniak :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Julita_
post 17.04.2010, 21:21
Post #13


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 27
Dołączył: 6-04 10
Użytkownik nr: 82



Mam znajomego, który litrami pije te napoje energetyczne z różnych marketów. Pół litra takiego napoju kosztuje coś około 2 zł - taniocha! Sama cena powinna mówić co to jest za świństwo. Myślę, że red bulle są podobne, tylko że reklama robi swoje.
Od takich napojów wolę kawe. Zawsze stawia mnie na nogi. Lubię mocną czarną kawę, pije ją zawsze z rana. A kiedy mam ciężki wyjazd też mi pomoże. Czasami warto brać kawe w termoc, nigdy nie wiadomo kiedy opuszczą nas siły. Do tgo batonik i spokojnie damy rade wytrwać te kilometry.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
malami
post 19.04.2010, 16:47
Post #14


Fiat
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 61
Dołączył: 19-04 10
Użytkownik nr: 101



Ja kawę pije ale nie po to, żeby jakos mnie pobudzila tylko dlatego, że lubię więc jak jadę w trasę to niestety nie działa na mnie. Energy drinków też nie bardzo lubię, chociaż Powerade mi smakuje bo sa różne smaki. Co do uspiania w czasie jazy najlepiej zjechać i wyjść z auta troszkę się poruszać. Jeszcze lepiej gdyby był drugi kierowca na zmianę no ale jeśli nie ma, to pozostaje przed podróżą wypocząć, wziąć orzeźwiający prysznic czy kąpiel i wypoczety wsiąść do auta. A po drodze ewentualnie wypić kawę czy właśnie jakiegoś energetyzera.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
damian050510
post 19.04.2010, 18:26
Post #15


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 37
Dołączył: 15-04 10
Skąd: Malbork
Użytkownik nr: 92



Motomaniak17 dzięki za poparcie:) niestety wiekszość ludzi nie zdaje sobie sprawy jak bardzo szkodliwe są te energy drinki... może pobudzają i dają uczucie pobudzenie, ale to wszystko na krótką metę. Sam się o tym przekonałem i mam nadzieję, że mój post trafi niektórym do głowy. Wypijcie lepiej herbatę w której zawarta jest teina, która pobudza znacznie bardziej niż kawa. Ale z dwojga złego lepiej wybrać kawę niż Red bulla czy inne świństwo typu tiger czy powerade. Mam nadzieję, że ktoś mnie posłucha:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
punto1
post 20.04.2010, 15:21
Post #16


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 25
Dołączył: 13-04 10
Użytkownik nr: 87



Tak dokładnie;) zgadzam się z kolegą damianem, przecież nigdy się nie mówi o skutkach ubocznych osławionych i wypromowanych produktów znanych firm.. wszędzie chodzi o kasę niestety;] Ale jeśli już musice wybierzcie kawę, choć ja np. wole herbatkę w sklepach są rózne jej gatunki i można naporawdę zdrowo się pobudzić do życia, ale chyba najlepszym sposobem jest po prostu sen jak juz było wspomniane;] po 1 za darmo i najlepszy efekt;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Konrad
post 20.04.2010, 20:10
Post #17


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 20
Dołączył: 16-04 10
Użytkownik nr: 93



Tak właśnie kimnąć się na godzinke i jedziesz dalej. No chyba, że sobie budzika nie nastawisz;] Są jeszcze w biedronce gumy o takim smaku jak te redbule i tigery i one też dają kopa, ale wiadomo mniejsza dawka na mniej starcza;] Jak już chcecie coś się napić to zrobic sobie herbatę, ale taką siekierę i wypić. W herbacie też jest kofeina także się nie zaśnie. Nie ma sensu się chemią ratować bo organizm wysiada po takich rzeczach. Nie ma to jak naturalne składniki, no kawe to bym się napił ale już jak bym nie miał wyjścia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
motomaniak17
post 21.04.2010, 15:14
Post #18


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 28
Dołączył: 9-04 10
Skąd: Witkowice
Użytkownik nr: 85



Moim zdaniem ta kwestia nie ulega wątpliwości co należy wybrać jeśli chcemy dalej zdrowo żyć, bo przecież nie wiem kto byłby takim idiota żeby na własną odpowiedzialnosć paść, np na zawał albo inne schorzenie, najczęściej kończy się to w szpitalu, spotkałem się że koleś przedawkował redbulle i miał płukanie żołądka bo jakaś substancja weszła w reakcje z jedzeniem i zrobiło się nie ciekawie;] Dlatego jak pisali poprzednicy należy wybrać sen, żeby być należycie wypoczętym przed każdą podróżą wink.gif


--------------------
Motomaniak :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
motomaniak1
post 21.04.2010, 18:49
Post #19


Trabant
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 17
Dołączył: 21-04 10
Użytkownik nr: 102



Sen jest najlepszym lekarstwem na zmęczenie. Godzinka czy dwie snu na stacjii benzynowej w trasie, potem szybko po herbatkę do baru na stacji i jakiegoś snickersa i człowiek jest zdolny do jazdy przez najbliższe kilka godzin. Ja tak zawsze robie, gdy muszę z Gdańska do Wrocławia jechać i naprawdę zachęcam Was do spróbowania. Ja nigdy nie piłem tych napojów energetycznych. Mama mi zawsze mówiła, że to świństwo ale wiadomo, na przekór mamie sobie raz kupiłem i noie dość że mi nie smakował to jeszcze się zle czułem i mi niedobrze było. Wolę naturalnie odpocząć niż sztucznie kopa dostać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
omnibuska
post 23.04.2010, 22:22
Post #20


Ford
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 103
Dołączył: 15-04 10
Skąd: Katowice
Użytkownik nr: 91



Hej. No więc tak: kawy nie pijam bo nie lubię. Nie smakuje mi nawet rozpuszczalna i nie wiem co ludzie widzą w niej a tym bardziej w czarnej kawie. Mogą słodzić i dodawać mleka a i tak będzie paskudna. Energy drinków nie lubię i nie pijam. Ale jak kiedyś jeszcze piłam to muszę powiedzieć, że Powerade ma najbardziej znośne smaki. A wszystkie energetyzery typu: Red bul, Tiger, be power i inne są niestety naszpikowane chemią i nie wiem co ludziom smakuje w nich, bo smak mają wstrętny. W dodatku mało poręczne butelki. Pod tym względem znów muszę pochwalić Powerade, bo mają bardzo praktyczne butelki i łatwo się je trzyma w ręce.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V   1 2 3 >
Reply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 

Tropiciel cen Sprzedaj swój samochód Auto szukacz
Kupujesz używane auto?Sprawdź
Czy wiesz, że...

w Afryce wykonuje się test zderzenia ze słoniem?

jest to jeden z licznych testów, ktore przechodza produkowane samochody...
 
Test Jeep Compass Limited 2.2 CRD 4x4

Test Jeep Compass Limited 2.2 CRD 4x4

Marka Jeep kojarzy się wszystkim z pojazdami przeznaczonymi do jazdy w terenie. Model Compass posiada także zalety samochodu osobowego. Łączy w sobie wiele cech auta miejskiego i terenowego, funkcjonalność wnętrza z osiągami i właściwościami jezdnymi, ekonomię eksploatacji oraz cenę samochodu kompaktowego. Ten niewielki SUV to najmłodsze dziecko marki Jeep. Po raz pierwszy zaprezentowany został w styczniu 2006 na salonie samochodowym North American International Auto Show w Detroit.
Do tanga trzeba dwojga

Do tanga trzeba dwojga

Japończycy od dawna znani są ze swoich umiejętności jazdy w poślizgu. Oglądanie dwóch egzemplarzy Toyoty FT-86 w zsynchronizowanym driftcie przywodzi na myśl taniec. Mróz w Polsce nie odpuszcza dlatego w wielu miejscach łatwo można wpaść w poślizg..
Infiniti EX37 GT

Infiniti EX37 GT

2008
42.758 km
129.900 PLN
Audi A6 sedan (C6)

Audi A6 sedan (C6)

2009
84.134 km
114.900 PLN
Volvo S80 Kinetic

Volvo S80 Kinetic

2008
113.663 km
59.900 PLN
 
BMW 116i  - 3 door

BMW 116i - 3 door

2011
20 km
75.710 PLN
BMW X5 3,5d

BMW X5 3,5d

2009
113.000 km
179.000 PLN
Infiniti G37 GTX Premium

Infiniti G37 GTX Premium

2010
22.278 km
144.900 PLN
 
Infiniti M30d S Premium

Infiniti M30d S Premium

2010
20.200 km
221.400 PLN
Infiniti M30d GT Premium

Infiniti M30d GT Premium

2010
39.395 km
209.900 PLN
Infiniti FX37 S Limited Edition

Infiniti FX37 S Limited Edition

2009
49.532 km
198.900 PLN
 
Ile pali twój samochód w te mrozy?

Ile pali twój samochód w te mrozy?

Na papierze wszystko wyglądało pięknie. Nasz samochód miał zużywać w mieście nie więcej niż 7,5 litra paliwa na 100 km, w trasie - 4,5, a średnio - 6 litrów. W rzeczywistości spala o 2-3 litry więcej. Cóż zrobić. Zaciskamy zęby, tankujemy, płacimy i jeździmy dalej... Może jednak nie jesteśmy tak całkiem bezbronni?
Peugeot 508 2.2 HDi GT

Peugeot 508 2.2 HDi GT

W przeszło 200 lat od powstania marki Peugeot, sprawdzamy co oferuje limuzyna służąca oficjelom Parlamentu Europejskiego. 2 lata temu, w okrągły jubileusz istnienia firmy, Peugeot postawił sobie bardzo ambitne cele, mające zmienić oblicze marki ...
 
RSS
Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 8.02.2012 - 8:53