![]() ![]() |
6.01.2010, 23:48
Post
#1
|
|
|
Mazda ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 122 Dołączył: 27-12 09 Użytkownik nr: 67 |
Gdy dostajemy firmowy samochód do użytkowania i zdarzy nam się wypadek, to kto najczęściej pokrywa koszty naprawy? Czy tego typu sprawy są regulowane przez umowę z pracodawcą? Czy uważacie, że jeśli zdarzy nam się wypadek (nawet niewielki i niegroźny), tracimy w oczach pracodawcy? Niestety nie miałem nigdy przyjemności posiadania firmowego auta, natomiast bardzo mnie ciekawi, w jaki sposób i na jakich zasadach jest on przekazywany pracownikowi.
|
|
|
7.01.2010, 0:16
Post
#2
|
|
|
Porsche ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 355 Dołączył: 11-08 09 Skąd: Rydzyna Użytkownik nr: 10 |
Oj to ja się wypowiem. Miałem firmową Skodę. Pewnego dnia sczepiłem się z Mercedesem. Straciłem kierunkowskaz i trochę zgiąłem błotnik. Dzwonić do szefa? Jestem w okresie próbnym. Zadzwonilem do regionalnego. Powiedział, że mam przyjechać on to obejrzy. pojechałem. Spojrzał i stwierdził, że mam nie zgłaszać. Kupiłem kierunkowskaz (30 zł) załatwilem sprawe u blacharza (80zł) Kupilem spray( 30) Wymalowałem kawałek błotnika i jeździłem dalej. Jeździłem tym autem na rozliczenia do centrali i stawiałem w najciemniejszym kącie, żeby nikt nie widział. Nie zauwazyli przez rok. Potem zmienialem pracę i oddawałem samochód. Oglądał go chłopak, ktory mi go wydawał. Spojrzał pobierznie i stwierdził. Był bity ! przestraszyłem się ale powiedziałem coś w stylu; taaaak. W te drzwi. jakoś pomalowalem, tylko te wasze firmowe naklejki trudno było ciąć zyletką żeby dorobić i nakleić tak samo. Spojrzał na mnie głupio i podpisał odbiór. Nieuczciwe? Nie wiem. w końcu kierownik regionalny wiedział!
|
|
|
7.01.2010, 19:31
Post
#3
|
|
|
Mercedes ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 219 Dołączył: 29-09 09 Skąd: Wieliczka Użytkownik nr: 31 |
Znajomy miał taką czarną serię. Nigdy nie miał wypadku, a nagle gdy zmienił pracę to w ciągu tygodnia stuknął 2 firmowe samochody. Był na okresie próbnym więc mu podziękowali, ale nie wymagali jakiejkolwiek zapłaty, od tego mają AC.
Inny znajomy zarysował jakieś firmowe auto innemu facetowi, niby nic mała ryska ale tamten się uparł że to auto nie jest jego i musi wezwać policje - 2 godziny czekania na przyjazd, a jak przyjechali to najpierw ich wyśmiali, a potem musieli wystawić kumplowi mandat za kolizję. |
|
|
28.02.2010, 8:48
Post
#4
|
|
|
Ford ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 93 Dołączył: 26-10 09 Użytkownik nr: 41 |
Mi się wydaje, że skoro to jest samochód firmy, to firma płaci. To tak samo jak często za błędy pracującego też firma płaci. Wiadomo, że potem firma taką osobę obserwuje, bo jak to jest zły pracownik to po co takiego trzymać, nie? Ale jak dobry i coś mu się akurat przytrafiło, to chyba zarząd firmy to też ludzie i potrafią zrozumieć, że czasem jakiś wypadek się zdarzy.
Gorzej jak komuś się dwa w krótkim czasie zdarzą. Znaczy że jest beznadziejnym kierowcą albo ma okropnego pecha. W obydwóch wypadkach bym raczej zrezygnowała z niego jakbym była szefem. |
|
|
![]() ![]() |
Najczęściej przeglądane
Ostatnio dodane
Najnowsze zdjęcia
| MotoKobiety | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| MotoFoto | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Concept Cars | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| MotoPrzestroga | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Volvo XC60 2,4d Kinetic2009
66.862 km
109.900 PLN
|
Infiniti M37 S Premium2010
18.471 km
194.900 PLN
|
Audi A6 Quattro Avant 3,0 TDI2008
115.000 km
112.300 PLN
|
Infiniti EX30 D GT Premium2010
37.526 km
176.900 PLN
|
Lexus GS450 Hybryda2008
110.875 km
124.900 PLN
|
Volvo S60 Automat2011
34.760 km
112.900 PLN
|
Porsche Cayenne S2007
119.930 km
134.900 PLN
|
Audi A82009
113.018 km
179.900 PLN
|
Volvo XC60 2,4d Automat2009
81.444 km
122.900 PLN
|
|
Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: 22.05.2012 - 14:08 |