![]() ![]() |
14.09.2009, 19:42
Post
#1
|
|
![]() Bugatti Veyron ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Root Admin Postów: 2,269 Dołączył: 13-06 09 Skąd: Łódź Użytkownik nr: 3 |
W przedostatniej rundzie wyścigowych mistrzostw Polski serialu Kia LOTOS Cup zawodnicy mieli dużo do zyskania, ale jeszcze więcej do stracenia.
Czy warto podejmować ryzyko w walce na torze, czy raczej należy jechać zachowawczo, aby utrzymać swoją pozycję? Każdy z kierowców musiał sam zdecydować, czy ulegać sportowej ambicji, czy raczej chłodno kalkulować i liczyć punkty... Kierowcy cee’d LOTOS Cup w większości przystąpili do rywalizacji z założeniem uzyskania możliwie najlepszego czasu w kwalifikacjach i później, na dystansie, utrzymania pozycji. Przed startem nikt nie deklarował walki za wszelką cenę, jednak wyścigi mocno zweryfikowały te założenia. Najszybszym kierowcą kwalifikacji był Kamil Raczkowski i on swoim pro_cee’dem stanął na pierwszym polu startowym. Obok ustawił auto Andrzej Gasenko, z drugiej linii ruszali Maciej Ostoja-Chyżyński i Łukasz Błaszkowski. Wszyscy czterej w kwalifikacjach uzyskali czasy poniżej 1 minuty 58 sekund i obserwatorzy w tej stawce upatrywali faworytów wyścigów. Start do pierwszego wyścigu odbywał się przy zanikającym deszczu, jednak nie było mowy o podjęciu ryzyka założenia opon typu „slick”. Mokra nawierzchnia wszystkim sprawiała duże problemy w utrzymaniu właściwego toru jazdy, znalezieniem najbardziej optymalnego punktu hamowania i utrzymania samochodów na zakrętach toru. Nadzwyczajnie ze startu ruszył Kamil Raczkowski, który już na pierwszym zakręcie uzyskał kilkunastometrową przewagę. Stopniowo oddalał się o grupki rywali wspaniale walczących o drugą pozycję w wyścigu. Jako drugi przez połowę dystansu jechał Maciej Ostoja-Chyżyński, jednak po kolejnym ataku Andrzeja Gasenko stracił swoje miejsce. W drugiej połowie wyścigu nawierzchnia stopniowo wysychała i deszczowe opony mocno traciły przyczepność. W zmieniających się warunkach lider jechał odrobinę wolniej i Andrzej Gasenko zaczął odzyskiwać stracony wcześniej dystans. Pasjonującą walkę o zwycięstwo kierowcy stoczyli na ostatnich dwóch okrążeniach. Wcześniej do Andrzeja Gasenko dopadł Łukasz Błaszkowski, który wcześniej musiał uporać się ze Zbigniewem Łaciszem i Maciejem Ostoją-Chyżyńskim. Znakomitym atakiem na zakręcie zwanym „Kukurydza” popisał się Andrzej Gasenko; po opóźnionym hamowaniu mocno zacieśnił linię przejazdu i wyprzedził Kamila Raczkowskiego od wewnętrznej. Nieco później równie zdecydowany atak przyniósł powodzenie Łukaszowi Błaszkowskiemu, lider klasyfikacji cee’d LOTOS Cup minął linię mety na trzeciej pozycji. Więcej + Fotogaleria >>> |
|
|
15.10.2009, 8:50
Post
#2
|
|
![]() Audi ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 169 Dołączył: 28-09 09 Skąd: Łętownia Użytkownik nr: 30 |
Ja to nie wiem, jak oni się tak nie BOJĄ!! Ja bym W ŻYCIU nie wystartowała w czymś takim, bo przecież ci rajdowcy to się co chwila rozwalają! Można się zrobić KALEKĄ i to BARDZO szybko!! A najgorsze, że jak się jeden rozbije, to za nim leci TRZECH NASTĘPNYCH!
Ale zaciekawiła mnie taka jedna rzecz - co to jest ta "KUKURYDZA"? Bo nie bardzo rozumiem to, co tam jest napisane. Da się to jakoś bardziej obrazowo przedstawić? |
|
|
19.10.2009, 20:27
Post
#3
|
|
|
Porsche ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 346 Dołączył: 11-08 09 Skąd: Rydzyna Użytkownik nr: 10 |
Dużo szybciej można zostać kaleką na drodze. Samochody rajdowe wyposażone są w klatkę bezpieczeństwa. Widziałem kiedyś zwykłe Cinquecento z klatką bezpieczeństwa po zderzeniu czołowym. Wyglądał jak sześcian. Nie miał niczego co wcześniej wystawało poza obrys klatki. Oczywiście kierowca wyszedł z wypadku bez zadrapań. Cudowny wynalazek taka klatka :-)
|
|
|
5.11.2009, 10:08
Post
#4
|
|
![]() BMW ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 292 Dołączył: 29-09 09 Skąd: Pruszcz Gdański Użytkownik nr: 32 |
Ja zawsze podziwiałam zarówno tych na motorach, jak i tych w samochodach w czasie rajdów. Gdybym musiała w czymś takim wystartować, to zapewne dotarłabym żółwim tempem na ostatnim miejscu. Nie chodzi o to, że boję się prędkości, bo jeśli jest ładna droga, nie ma postawionego jakiegoś niemądrego ograniczenia, to nie widzę przeciwwskazań. Problemem w takim wyścigu byłoby dla mnie wyprzedzanie. Ja nawet jak ich oglądam, to się boję, że zaraz ktoś się z kimś zderzy
|
|
|
![]() ![]() |
Najczęściej przeglądane
Ostatnio dodane
Najnowsze zdjęcia
| MotoKobiety | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| MotoFoto | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Concept Cars | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| MotoPrzestroga | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Infiniti EX37 GT2008
42.758 km
129.900 PLN
|
Audi A6 sedan (C6)2009
84.134 km
114.900 PLN
|
Volvo S80 Kinetic2008
113.663 km
59.900 PLN
|
BMW 116i - 3 door2011
20 km
75.710 PLN
|
BMW X5 3,5d2009
113.000 km
179.000 PLN
|
Infiniti G37 GTX Premium2010
22.278 km
144.900 PLN
|
Infiniti M30d S Premium2010
20.200 km
221.400 PLN
|
Infiniti M30d GT Premium2010
39.395 km
209.900 PLN
|
Infiniti FX37 S Limited Edition2009
49.532 km
198.900 PLN
|
|
Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: 8.02.2012 - 9:42 |