Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Pojedynek na szosie. Czyli jak przegrałem z policjantem.
Czarny
post 19.08.2009, 22:06
Post #1


Ford
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 82
Dołączył: 16-08 09
Skąd: okolice Łodzi
Użytkownik nr: 12



Kilka tygodni temu wracałem samochodem do domu po długiej służbowej podróży.
Byliśmy w trasie już ponad 10 godzin więc mimo zmiany za kierownicą zmęczenie zaczynało się budzić. Prowadziłem samochód na trasie z Konina do Łodzi, późne popołudnie, dobra widoczność, mały ruch.
To tytułem wstępu i małego usprawiedliwienia, że jechałem 100 - 120 km/h czyli bez szaleństw i w miarę normalnie na takiej trasie. Muzyczka sączyła się po cichu, pasażerowie przysypiali.
Komfort jazdy podnosił dodatkowo przymocowany do szyby antyradar, który miał czuwać nad moim portfelem. Nawigacja dodatkowo uprzedzała o stojących radarach na kilkaset metrów wcześniej.
Pięknie się jechało....
Właśnie jechało, do momentu kiedy nagle coś piknęło. Chwila wsłuchiwania czy nawigacja czy antyradar. Teren niezabudowany. Na liczniku coś około 120-130 km/h. Nie pika więc jadę dalej. I nagle zaczyna trajkotać jak katarynka. No tak, antyradar - czyli stoją i strzelają z ukrycia.
No to pomalutku hamujemy... hamujemy...bez paniki przecież mamy czas, nic nie widać i nie pędzę - jedziemy już tylko 80-90 km/h. Aż tu nagle znak: ograniczenie do 60km/h. Hamuuuujemy...
Następny znak ograniczenie: do 40km/h . I widzę go! Hauuuumujemy... Jak kowboj celował do mnie. Widzimy się: ja hamuję a on strzela - jak w samo południe.
Antyradar terkocze, kolega trzeźwo łapie za niego zaczyna go odpinać aby nie było dowodu zbrodni. Uspokajam go i z uśmiechem na ustach zatrzymuję spokojnie przed policjantem i ukrytym we wjeździe do gospodarstwa starym polonezie.
Wysiadam, podchodzę do niego i co słyszę?
Policjant z uśmiechem na paszczy mówi: Przegrał Pan!
Pokazuje wygrzebaną z szafy dziadka suszarkę i na niej 68 km/godz.
Jak to przegrałem? Przecież zwolniłem, zatrzymałem się, bez pisku opon było. A ograniczenie do 40 jest kilkadziesiąt metrów od poloneza więc na pewno jechałem wolniej.
10 minut przekonywania o swoich racjach i wyrok: 2 pkt i 50 zł albo zaproszenie do sądu.
I tak przegrałem pojedynek na szosie z policjantem...
Pierwsze 2 punkty w tym roku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rydzyniak
post 19.08.2009, 22:45
Post #2


Porsche
****

Grupa: Użytkownik
Postów: 355
Dołączył: 11-08 09
Skąd: Rydzyna
Użytkownik nr: 10



Samo życie. Niestety dawno przestałem wierzyć,że takie mają za cel poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Nie mam nic przeciwko pomiarom prędkości w niebezpiecznych miejscach. Ale coraz częsciej widuję pomiary w miejscach niby uzasadnionych aczkolwiek bezsensownych. Widywałem policjantów z radarem opartych o znak oznaczający koniec terenu zabudowanego,klasyczne łapanki na 100 metrowym odcinku świeżo remontowanego asfaltu (wcześniej było 20 kom dziurawej drogi),czy ograniczenie do 50 km/h,fotoradar w jedna stronę,policjanta z laserem w drugą w środku ładnej dwupasmówki prowadzącej przez las. Chyba jeszcze trochę czasu musi upłynąc aby nasi stróże prawa spojrzeli na swoje obowiązki i sposób ich wykonywania tak jak należy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tomek
post 4.09.2009, 15:05
Post #3


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 39
Dołączył: 2-09 09
Użytkownik nr: 20



Póki co na Policję nie narzekam. Pamiętam 2 ciekawostki. Wjeżdzam do miasta,z daleka widzę,że auta przy przystanku hamują. Ok. czyli stoja tam gdzie zawsze. Jadę 50-zatrzymują. Kontrola.Trzezwość,gasnica,trojkąt itp. Pytam się dlaczego ? Bo podejrzanie dobrze Pan jechał.


Druga sprawa. Małe miasteczko,przejeżdzam koło komendy,zatrzymuje sie na stopie. Wyskakuje policjant z komendy,otwiera drzwi od strony pasażera,zagląda i mówi: O ! To nie ty ! A ja: to ja :-) A on. Nie to nie ty,zamyka drzwi i wraca na posterunek :-)

Co to miało znaczyć-do dzisiaj nie wiem...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
smerfik
post 30.09.2009, 7:31
Post #4


BMW
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 255
Dołączył: 28-09 09
Skąd: Racibórz
Użytkownik nr: 29



Ja też mam taką życiową historię:
Znajomy jechał nowiutkim autem z fabryki i miał go przewieść do salonu, zatrzymali go i zaczęli szukać czegoś, na czym można zarobić, bo inaczej tego nazwać się nie da. Kontrola dokumentów, trzeźwości, świateł, wyposażenia samochodu (na szczęście apteczka, trójkąt i gaśnica były), stanu ogumienia - wszystko ok, w końcu to nowiuśkie auto.
W końcu znaleźli - brak płynu w spryskiwaczach!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
czerwonka
post 12.01.2010, 14:52
Post #5


Ford
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 93
Dołączył: 26-10 09
Użytkownik nr: 41



Bez sensu te kontrole co opisaliście. W ogóle policja bez sensu kontroluje. Zamiast zatrzymywać takich co pędzą, to oni wolą takich, co jadą tylko trochę za szybko. Wiedzą, że tamtych szybkich i tak nie dogonią, a jak nie dogonią, to im mogą co najwyżej powąchać spaliny z rury wydechowej.
Policja to się czasem tak czepia jak rzep. Wiadomo, że żaden samochód nie jest idealny, ale jak nie robi problemów na drodze to co? Po co się ciskać? Po co od razu mandaty?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
garfield
post 14.01.2010, 19:40
Post #6


Ford
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 94
Dołączył: 11-11 09
Użytkownik nr: 45



Zauważyliscie, że ostatnio więcej ich na drogach? Czy tylko ja mam takie szczęście? Wszędzie policja. Albo kontrola radarowa. Albo alkomacik. Jakby jakiś przydział na paliwo dostali. Zresztą straży miejskiej też jest więcej. Podobno uprawnienia im poszerzyli. Ja już nie wiem czym oni się różnią od policji. Oczywiście poza inteligencją. Ci mądrzejsi dostali się do policji. biggrin.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marusgisz
post 23.04.2010, 23:29
Post #7


Polonez
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 58
Dołączył: 19-04 10
Skąd: śląsk
Użytkownik nr: 99



Hmm może się narażę tym stwierdzeniem, ale ja wole jak na drodze jest więcej kontroli jakoś pewniej się człowiek czuje. A poza tym, badania alkomatem jest baaardzo potrzebne szczegolnie w weekendy, bo ciągle ludzie pija na imprezach a potem po piwku wracaja do domu. A jeszcze lepiej jak by zaczęli wprowadzać oprócz alkomatów testy na obecność narkotyków. Bo nie tylko alkohol wpływa na zmianę szybkosci reakcji na otoczenie i sytuację ale tez narkotyki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 

Tropiciel cen Sprzedaj swój samochód Auto szukacz
Kupujesz używane auto?Sprawdź
Czy wiesz, że...

Przedsiębiorstwo Aston Martin zostało założone w 1914 roku?

a nazwa firmy pochodzi od wyścigu Aston Clinton Hill Climb i nazwiska jednego z założycieli, Lionel Martin.
 
Renault Megane II - (nie)warte uwagi?

Renault Megane II - (nie)warte uwagi?

Chateau Lafite 1787 to z pewnością jedna z najdroższych butelek wina na świecie. Należący niegdyś do trzeciego prezydenta USA, Thomasa Jeffersona, trunek liczy sobie już ponad 200 lat , a mimo tego na aukcjach osiąga kwoty grubo przekraczające 100 tys. euro. I to pomimo faktu, że ponad 200-letnie wino dawno już straciło… przydatność do spożycia.
Wirtualna przyjemność z jazdy BMW

Wirtualna przyjemność z jazdy BMW

Autentyczna radość z jazdy BMW nie jest już zarezerwowana wyłącznie dla ich właścicieli. Nowa gra komputerowa Auto Club Revolution pozwala graczom zasiąść za kierownicą wiernie odwzorowanych modeli, takich jak BMW 1 M Coupé, BMW 135i, BMW M3 Coupe...
Volvo XC60 2,4d Kinetic

Volvo XC60 2,4d Kinetic

2009
66.862 km
109.900 PLN
Infiniti M37 S Premium

Infiniti M37 S Premium

2010
18.471 km
194.900 PLN
Audi A6 Quattro Avant 3,0 TDI

Audi A6 Quattro Avant 3,0 TDI

2008
115.000 km
112.300 PLN
 
Infiniti EX30 D GT Premium

Infiniti EX30 D GT Premium

2010
37.526 km
176.900 PLN
Lexus  GS450 Hybryda

Lexus GS450 Hybryda

2008
110.875 km
124.900 PLN
Volvo S60 Automat

Volvo S60 Automat

2011
34.760 km
112.900 PLN
 
Porsche Cayenne S

Porsche Cayenne S

2007
119.930 km
134.900 PLN
Audi A8

Audi A8

2009
113.018 km
179.900 PLN
Volvo XC60 2,4d Automat

Volvo XC60 2,4d Automat

2009
81.444 km
122.900 PLN
 
Zza kierownicy - Skoda Octavia 2,0 TDI CR

Zza kierownicy - Skoda Octavia 2,0 TDI CR

Skoda Octavia to zdaniem wielu użytkowników idealne narzędzie pracy i doskonałe auto rodzinne - jest elegancka, bardzo przestronna i w większości wersji silnikowych wystarczająco dynamiczna. W stosunku do drugiej generacji modelu wprowadzonej...
 
RSS
Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 22.05.2012 - 15:17