Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Uwaaga pies...
martyna90
post 1.05.2010, 22:13
Post #1


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 29
Dołączył: 17-04 10
Skąd: Elbląg
Użytkownik nr: 96



Opowiem pewną historie może nie za bardzo fascynującą, ale na pewno mówiącą o głupocie, bezmyślności i braku odpowiedzialności, co niektórych właścicieli psów. Było to kilka lat temu, chyba wyjazd na święta wielkanocne... Prosta droga, ale z dziurami, więc jedziemy sobie spokojnie, nie za szybko, a wręcz wolno smile.gif Naprzeciwko nas na pasie obok stoi samochód z włączonymi światłami awaryjnymi, no ok. stać sobie może, przejeżdżamy obok, a tu z pomiędzy drzew wyskakuje pies, duży czarny, z tego co pamiętam to chyba labrador. Uderza prosto w nasze prawe światło. I okazało się, że dlaczego... Bo pieskowi zachciało się wyjść za potrzebą, więc go mądry właściciel na środku drogi wypuścił. Pies zrobił co miał i wracał, bo pan go wołał, ale ani jeden ani drugi nie zauważyli naszego samochodu... Najbardziej ucierpiał na tym pies, bo o własnych siłach nie mógł wstać, na pewno bardzo połamany był, myślę, że tego nie przeżył. I gdzie tu odpowiedzialność???
Go to the top of the page
 
+Quote Post
damian050510
post 2.05.2010, 21:35
Post #2


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 37
Dołączył: 15-04 10
Skąd: Malbork
Użytkownik nr: 92



Niestety właściciele zwierząt często wyobraźni mają zdecydowanie za mało. Wypuścił zapewne psa po to żeby mu tapicerki nie zapaskudził. A pies to wiadomo tylko zwierze, myśli instynktownie, widocznie wtedy właśnie mu instynkt podpowiedział, że ma wracać, bo pan go woła. Nie myślał więc sie nie rozejrzał biggrin.gif No a ze strony właściciela to zwykła bezmyślność. Najgorsze jest to, że cierpią przy tym niczemu winne zwierzęta. A jak sprawa została wyjaśniona? Wzywana była policja? Bo ja na waszym miejscu do raz zrobił bym mu awanture. Ze względu na mój samochód i za brak wyobraźni.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
martyna90
post 4.05.2010, 21:00
Post #3


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 29
Dołączył: 17-04 10
Skąd: Elbląg
Użytkownik nr: 96



Policja wzywana nie była, sama nie wiem już teraz dlaczego, bo to się wydarzyło już ładne pare lat temu, ale najprawdopodobniej, że szkoda nam było czasu, bo spieszyć się nie spieszyliśmy, ale czekali na nas z jedzonkiem smile.gif sprawa została wyjaśniona jakoś tam ugodnie. Ale najgorzej na tej bezmyślności właściciela ucierpiał pies i to jego najbardziej mi szkoda, bo u nasz to szkodą było jedynie trochę potłuczone, a właściwie wyszczerbione światło. Za brak wyobraźni to właściciel wystarczająco wycierpiał bo widać było jak strasznie martwił się o tego psiaka. Tyle że już troche po czasie, mógł się pomartwić wcześniej…
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ziperka
post 5.05.2010, 14:19
Post #4


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 25
Dołączył: 1-05 10
Użytkownik nr: 108



Oj tak, tutaj chodzi o wyobraźnię i odpowiedzialność właściciela. To jest jego wina, a najbardziej ucierpiał pies. Mam nadzieje, ze jednak przeżyłsad.gif Zastanawiam się czy dostałaś jeszcze jakiś opieprz od tego właściciela? Bo często jest tak, że ludzie obarczają winą drugą osobę, która nie zawsze jest winna.
Ta historia można nas nauczyć, tego aby lepiej przewidywać pewne sytuacje. wystarczyło wziaść psa na smycz, wyjść razem z nim. Leniwość właściciela spowodowała, że biedny piesek nie wrócił już do auta. Smutna historia:(
Go to the top of the page
 
+Quote Post
elajla
post 29.06.2010, 15:46
Post #5


Ford
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 81
Dołączył: 19-04 10
Skąd: Południe
Użytkownik nr: 100



ooo matko, no to już szczyt głupoty.....ja nie rozumiem, jak ludzie niby rozumne istoty potrafią tak nieodpowiedzialnie postępować w stosunku do swoich podopiecznych. niektórzy ludzie traktują lepiej zwierzęta niż ludzi a inni traktują gorzej zwierzęta jak przysłowiowe psy. no ale coz zrobic. trzeba bylo wtedy policje wezwac, gamonie dostali by jeszcze dodatkowo jakis mandat.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mariusz123
post 4.07.2010, 7:15
Post #6


Polonez
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 55
Dołączył: 2-07 10
Skąd: Łódź
Użytkownik nr: 139



Właściciel wykazał się niczym więcej jak głupotą, co jest straszne. Ale to się dzieje coraz częściej.
Ja miałem kilka podobnych, niemiłych "przygód" - raz jechałem na trasie do Olsztyna, przejeżdżałem krętą drogą przez las i jadąc sobie, całkiem spokojnie acz dość szybko, zobaczyłem u skraju drogi wielkiego psa. Można powiedzieć, duży, czarny bydlak, ale biegł sobie truchcikiem, powolutku. Co zrobiłem - naturalnie zacząłem go wyprzedzać, a ten zwierzak ni z tego, ni z owego wyskoczył wprost pod koła. Nie mam pojęcia dlaczego - podobna sytuacja zdarzyła się już kilkakrotnie. Może mój samochód wzbudza jakieś samobójcze skłonności w zwierzętach? tongue.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Moniara_xD
post 4.07.2010, 13:07
Post #7


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 24
Dołączył: 14-06 10
Użytkownik nr: 129



Sytuacja bardzo głupia. Co się stało, to się jednak nie odstanie. Psiaka szkoda, właściciela również, mimo że to praktycznie jego wina. Jeśli pies zginął na miejscu to o tyle lepiej, że nie cierpiał.
Jeśli już mowa o psiakach, to wieszałabym właścicieli, którzy zostawiają psy w samochodzie - zwłaszcza podczas upałów. Chyba nie muszę mówić dlaczego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
katiusza
post 4.07.2010, 19:50
Post #8


Syrena
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 22
Dołączył: 2-07 10
Użytkownik nr: 141



Niestety tak to już na tym nie do końca kolorowym świecie jest, że i psiaki są traktowane bardzo nieludzko. Może tu nie chodzi bardziej o złośliwość właściciela wobec zwierzaka, ale na pewno ogromną rolę tutaj odgrywa bezmyślność. Nieuwiązane psiaki hasają gdzie popadnie, i wiadomo, że to tylko zwierzak, który działa instynktownie i nie zawsze się posłucha właściciela. Można mieć jedynie nadzieję, aby takich sytuacji było jak najmniej. W końcu to jest strata całkiem niemała.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
monalisa
post 8.07.2010, 20:53
Post #9


Audi
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 154
Dołączył: 4-07 10
Użytkownik nr: 146



Kiedy kupuje się zwierzaka obojętnie czy to kot czy pies to jesteśmy odpowiedzialni za niego. Musimy zachowywać się w stosunku do niego jakby był członkiem rodziny. I szkoda takich zwierzaków jak mają takich debilnych właścicieli. Ten zwierzak nic nie jest winny, a jest narażony na różne niebezpieczeństwa. Niestety naród polski jest psiarzami, ale w tym kraju nie ma żadnej edukacji na temat wychowywania zwierzaka, dbania o niego. Brak profilaktyki doprowadza właśnie do takich sytuacji jaka została opisana na tym forum. Inna sprawa jest z dzikim zwierzęciem, a typowo domowym
Go to the top of the page
 
+Quote Post
piotrsze
post 10.07.2010, 22:45
Post #10


Fiat
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 74
Dołączył: 1-07 10
Użytkownik nr: 138



odpwiem , krótko...co za debilizm ze sttrony właściciela tego psa...szkoda tego Labradora i twego auta.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
adelajda
post 28.09.2010, 8:09
Post #11


Audi
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 199
Dołączył: 26-08 10
Użytkownik nr: 167



Rzeczywiście szkoda pieska. Jak jadę i widzę nie raz rozjechane zwierzę to aż się serce kroi. Można mieć tylko o to pretensje do właścicieli tych pupili co puszczają samopas swoich podopiecznych. Bo przecież zwierze nie ma pojęcia że jak przechodzi się przez ulicę to trzeba popatrzeć w lewo i w prawo. Pozatym reakcja zwierzęcia na widok nadjeżdżającego samochodu potrafi być różna. Ja raz się spotkałam kiedy jechałam jak pies zobaczywszy samochód nagle stanął jak dęba i stał.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 

Tropiciel cen Sprzedaj swój samochód Auto szukacz
Kupujesz używane auto?Sprawdź
Czy wiesz, że...

Toyota Verso S to jedyny samochód w swojej klasie o długości poniżej 4 metrów?

co pozwala z łatwością manewrować w wąskich uliczkach i zatłoczonych parkingach. Jednocześnie wewnątrz pojazdu wygodnie podróżują wszyscy pasażerowie
 
Renault Megane II - (nie)warte uwagi?

Renault Megane II - (nie)warte uwagi?

Chateau Lafite 1787 to z pewnością jedna z najdroższych butelek wina na świecie. Należący niegdyś do trzeciego prezydenta USA, Thomasa Jeffersona, trunek liczy sobie już ponad 200 lat , a mimo tego na aukcjach osiąga kwoty grubo przekraczające 100 tys. euro. I to pomimo faktu, że ponad 200-letnie wino dawno już straciło… przydatność do spożycia.
Wirtualna przyjemność z jazdy BMW

Wirtualna przyjemność z jazdy BMW

Autentyczna radość z jazdy BMW nie jest już zarezerwowana wyłącznie dla ich właścicieli. Nowa gra komputerowa Auto Club Revolution pozwala graczom zasiąść za kierownicą wiernie odwzorowanych modeli, takich jak BMW 1 M Coupé, BMW 135i, BMW M3 Coupe...
Volvo XC60 2,4d Kinetic

Volvo XC60 2,4d Kinetic

2009
66.862 km
109.900 PLN
Infiniti M37 S Premium

Infiniti M37 S Premium

2010
18.471 km
194.900 PLN
Audi A6 Quattro Avant 3,0 TDI

Audi A6 Quattro Avant 3,0 TDI

2008
115.000 km
112.300 PLN
 
Infiniti EX30 D GT Premium

Infiniti EX30 D GT Premium

2010
37.526 km
176.900 PLN
Lexus  GS450 Hybryda

Lexus GS450 Hybryda

2008
110.875 km
124.900 PLN
Volvo S60 Automat

Volvo S60 Automat

2011
34.760 km
112.900 PLN
 
Porsche Cayenne S

Porsche Cayenne S

2007
119.930 km
134.900 PLN
Audi A8

Audi A8

2009
113.018 km
179.900 PLN
Volvo XC60 2,4d Automat

Volvo XC60 2,4d Automat

2009
81.444 km
122.900 PLN
 
Zza kierownicy - Skoda Octavia 2,0 TDI CR

Zza kierownicy - Skoda Octavia 2,0 TDI CR

Skoda Octavia to zdaniem wielu użytkowników idealne narzędzie pracy i doskonałe auto rodzinne - jest elegancka, bardzo przestronna i w większości wersji silnikowych wystarczająco dynamiczna. W stosunku do drugiej generacji modelu wprowadzonej...
 
RSS
Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 23.05.2012 - 6:20