![]() ![]() |
20.12.2009, 17:33
Post
#1
|
|
|
Mercedes ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 219 Dołączył: 29-09 09 Skąd: Wieliczka Użytkownik nr: 31 |
Jak sobie radzicie z odpalaniem na tym mrozie? U mnie w Wieliczce jest w tym momencie -17 stopni, wczoraj wieczorem nie odpaliłem, sąsiad podjechał z kablami, a i to zajęło nam kilkanaście minut, dopiero jak się mój akumulator podładował od niego to udało się uruchomić silnik.
Nie mam niestety prostownika i właśnie się zastanawiam czy choćby nie wziąć akumulatora do domu żeby nie zmarzł tak bardzo. A jak wasze auta znoszą te temperatury? |
|
|
21.12.2009, 19:08
Post
#2
|
|
![]() Porsche ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 363 Dołączył: 26-09 09 Skąd: Kielce Użytkownik nr: 26 |
Noszenie akumulatora z zimnego w ciepłe i odwrotnie nie jest dla niego zdrowe.
Ja na szczęście odpalam bez problemów, ale dziś seata dieselka, mojej sąsiadki ratowałem kablami i to niestety bezskutecznie. Wiel26, jeśli nie zrobiłeś tego przed zimą to weź akumulator do domu, uzupełnij elektrolit, podładuj, a w samochodzie zadbaj o dobre dokręcenie klem, aby styk był pewny i całość z zewnątrz zasmaruj wazeliną lub smarem grafitowym, albo miedziowym. |
|
|
22.12.2009, 18:56
Post
#3
|
|
![]() BMW ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 255 Dołączył: 28-09 09 Skąd: Racibórz Użytkownik nr: 29 |
Mój pali na dotyk, odnoszę nawet wrażenie, że odpala lepiej niż zachodnie fury moich sąsiadów.
Szkoda tylko, że jest więcej śniegu niz mrozu, bo nie mogę się nacieszyć tylnim napędem |
|
|
23.12.2009, 23:34
Post
#4
|
|
|
Porsche ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 345 Dołączył: 11-08 09 Skąd: Rydzyna Użytkownik nr: 10 |
Ja musze powiedzieć, że na Lanosa równiez nie narzekam. W największe mrozy odpala bez problemu. Nawet po 48 godzinnym postoju. Co prawda przełącza na gaz jakieś pięć kilometrów od domu ale to chyba normalne, że musi się rozgrzać. Jedyne na co mogę narzekać to zawieszenie. Pierwsze 500 metrów to jazda jak taczką. Później jest bez problemu.
|
|
|
11.01.2010, 21:04
Post
#5
|
|
![]() Fiat ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 75 Dołączył: 26-11 09 Użytkownik nr: 50 |
Muj trochę jęczał jak były takie okropne minusy, ale teraz już bez większych problemów. Musiałem go wtedy trzymać ze 6 sekund na rozruszniku. Ale odpalił. Przejechałem 50 kilometrów, auto postało znowu troche i potem to samo. Ale znowu odpalił! Gorzej że mi szyby od środka zamarzały i nawet jak się odpaliło to nie szło wogule jechać tylko trzeba było czekać sporo.
|
|
|
17.01.2010, 22:52
Post
#6
|
|
|
Ford ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 88 Dołączył: 4-12 09 Użytkownik nr: 54 |
Ja raz miałam taką podbramkową sytuację jak było tak strasznie zimno: musiałam koniecznie odpalić samochód, ale okazało się, że coś się z akumulatorem mi podziało. No i nie odpalił. Załamałam się trochę, no bo nie miałam kogo poprosić o pomoc. Wiecie co? Taksówki pomagają w takich przypadkach
|
|
|
27.01.2010, 20:51
Post
#7
|
|
![]() BMW ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 292 Dołączył: 29-09 09 Skąd: Pruszcz Gdański Użytkownik nr: 32 |
Ja od początku bieżącego tygodnia zrezygnowałam z podróżowania samochodem na rzecz komunikacji miejskiej. Na moją decyzję miał wpływ przede wszystkim mój dyskomfort psychiczny każdego dnia wieczorem: Czy aby na pewno jutro odpalę? Czy nie spóźnię się do pracy? Wobec tego postanowiłam na kilka dni zaufać komunikacji zbiorowej. Wprawdzie jedzie się troszkę dłużej, ale mam pewność, że dojadę na czas. Do tego mogę odpocząć w czasie drogi, ponieważ nie muszę skupiać się na prowadzeniu.
|
|
|
4.04.2010, 14:55
Post
#8
|
|
|
Syrena ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 26 Dołączył: 1-04 10 Użytkownik nr: 76 |
Na szczęście mój samochód jest w garażu, ale pomimo tego aby lepiej palił dwa razy podgrzewam świece. Po odpaleniu auta, odczekuję chwilę, aby silnik sie rozgżał. Dopiero potem ruszam w trasę.
Słyszałam od znajomego, że dobrze jest rozładować akumulator i naładować go ponownie. W celu zwiększenia jego wytrzymałości - nigdy tego nie robiłam. Nie wiem czy to jest dobry sposób, może ktoś z was wie? |
|
|
15.04.2010, 15:31
Post
#9
|
|
|
Syrena ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 26 Dołączył: 13-04 10 Użytkownik nr: 89 |
Z tym rozładowaniem akumulatora to na pewno nie jest prawda przecież to niczemu nie służy;) akumulator powinmien być przed zimą po prostu doładowany żeby jeżeli ma kilka lat nie zawiódl podczas siarczystych mrozów, dbać o stan świec zapłonowych i unikać częstego odpalania auta i jego gaszenie cierpi na tym strasznie akumulator, poonieważ podczas takiego stylu jazdy alternator go nie doładowuje a zimą moze dojśc do całkowitego rozładowania naszej baterii, ponieważ do odpalania potrzeba sporo prądu rozruchowego. I nie polecam tej zabawy z rozładowywaniem akumulatora, to nie bateria od telefonu;]
|
|
|
15.04.2010, 15:40
Post
#10
|
|
|
Syrena ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 24 Dołączył: 8-04 10 Użytkownik nr: 84 |
szybka_ grandek1 ma racje. W ten sposób możesz zepsuć akumulator, to nie zabawka. Musiało ci się pomylić z komórką. Wiem, że nie można bardzo często odpalać autka, a potem je gasić - żaden sprzęta tego nie lubi. Jak odpalamy auto najlepiej chwile poczekać, tak samo z gaszeniem - odczekaj chwile zanim wyłączysz silnik.
W sumie wydaje mi się, że z mroźną zimą nikt nie wygra. Żaden akumulator tego nie wytrzyma, dlatego dobrym rozwiązaniem jest wziąć go do domu. Wtedy będziemy mieli pewność , że samochód odpali następnego dnia. |
|
|
24.04.2010, 16:45
Post
#11
|
|
|
Syrena ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 26 Dołączył: 13-04 10 Użytkownik nr: 89 |
Tak ja tak miałem z moim pierwszym miał 6 lat i ostatniego roku była mroźna zima i no mimo codziennego brania do domu też w pracy padł i trzeba było od kolegi odpalić;] ale po kilku latach nawet doładowywany co roku akumulator nie ma już takiej zdolności magazynowania jak nowy poza tym przy kupnie nowego należy zwrócić uwagę na moc prądu rozruchowego im wyższa tym lepszy akumulator, teraz kupiłem z dwukrotnie większym prądem rozruchowym mam nadzieje ze wytrzyma dłużej;)
|
|
|
5.05.2010, 21:17
Post
#12
|
|
|
Ford ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 103 Dołączył: 15-04 10 Skąd: Katowice Użytkownik nr: 91 |
Pamiętam pierwszą zimę mojego samochodu. Przez pierwsze kilka dni chodził idealnie, ale później coś zaczął szwankować. Najpierw odpalał ale po kilku sekundach gasł. Nie wiedziałam co się dzieje. Później zaczęłam za namową taty zabierać akumulator na noc do domu i ładować. Wszystko było w porządku ale przeczytałam gdzieś, że akumulatorowi to bardzo szkodzi ( z resztą ch3cooch to samo napisał wyżej)i zaprzestałam. Wolałam jechać pociągiem wcześniej ale mieć pewność że dojadę na czas i bezpiecznie. Bo w zimie można być idealnym kierowcą ale jeśli spotkasz jakiegoś wariata to niestety Twoja ostrożność na niezbyt wiele się zda.
|
|
|
28.10.2010, 18:31
Post
#13
|
|
|
Ferrari ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 483 Dołączył: 3-07 10 Użytkownik nr: 145 |
Już niebawem czeka nas kolejna zima, mam nadzieję że nie będzie taka mroźna jak poprzednia. Jednocześnie sam staram się unikać nieprzyjemności jaką jest niemożność odpalenia auta w czasie mrozu i zawsze gdy ogłaszają tak wielkie przymrozki i nie mam możliwości zaparkowania w garażu to po prostu wyciągam akumulator i zanoszę do domu to jest jedyne rozwiązanie. Bo tak naprawdę -25 stopni może pokonać każdy choćby najlepszej marki akumulator, a tak nie mamy problemów, dodatkowych nerwów rano i spokojnie śpimy wiedząc że rano bez problemu dojedziemy do pracy.
|
|
|
28.10.2010, 20:00
Post
#14
|
|
|
Audi ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 154 Dołączył: 4-07 10 Użytkownik nr: 146 |
Jak powiada mi mój brat, dobry kierowca i niezły mechanik, to przy mrozie minus nawet 15 są małe szansa na odpalenie samochodu,każdy akumulator nie jest za bardzo w stanie uruchomić silnika. Pozostaje albo wstawić samochód do zadaszonego i zamkniętego pomieszczenia jakim jest garaż, albo wyciągnąć akumulator z samochodu i przez noc trzymać go w ciepłym pomieszczeniu w domu. Wtedy jest szansa, że rano mimo mrozu siarczystego odpalimy swój samochód.
|
|
|
![]() ![]() |
Najczęściej przeglądane
Ostatnio dodane
Najnowsze zdjęcia
| MotoKobiety | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| MotoFoto | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Concept Cars | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| MotoPrzestroga | ||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Infiniti EX37 GT2008
42.758 km
129.900 PLN
|
Audi A6 sedan (C6)2009
84.134 km
114.900 PLN
|
Volvo S80 Kinetic2008
113.663 km
59.900 PLN
|
BMW 116i - 3 door2011
20 km
75.710 PLN
|
BMW X5 3,5d2009
113.000 km
179.000 PLN
|
Infiniti G37 GTX Premium2010
22.278 km
144.900 PLN
|
Infiniti M30d S Premium2010
20.200 km
221.400 PLN
|
Infiniti M30d GT Premium2010
39.395 km
209.900 PLN
|
Infiniti FX37 S Limited Edition2009
49.532 km
198.900 PLN
|
|
Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: 7.02.2012 - 23:18 |